Antelope Canyon i inne podobne kaniony

Dawno, dawno temu, gdy o Antelope Canyon poza najstarszymi Indianami Navajo mało kto wiedział, zwiedzanie tego niezwykłego miejsca było czystą przyjemnością. Nie było żadnych zorganizowanych wycieczek, a wstęp do kanionu kosztował 2$ (słownie dwa). Opłatę pobierał znudzony Indianin rezydujący w pick-upie przy wejściu do kanionu. Po Antelope Canyon można było chodzić, ile się chciało i co najwspanialsze, nie było tu nikogo.

Później sytuacja bardzo się zmieniła, kanion zyskiwał na popularności, wprowadzono zorganizowane wycieczki, cena znacznie wzrosła. W tym poście podam Wam kilka lokalizacji kanionów bliźniaczo podobnych do Antelope Canyon. Niektóre z nich są dużo tańsze, niektóre droższe, ale łączy je jedno, odwiedza je mało ludzi, czasem możesz być nawet zupełnie sam.

Gdy odwiedziliśmy  Antelope Canyon, czyli po prostu Kanion Antylopy, z naszym pierwszym dzieckiem wszystko odbywało się bardzo przyzwoicie. Na wycieczkę wyszliśmy z marszu bez żadnych rezerwacji, dostaliśmy bardzo fajnego przewodnika, który wiózł nas drabiniastym wozem do kanionu .Każdy miał dla siebie miejsce i nie musiał trzymać się rękami, nogami i zębami, by nie wypaść. W samym kanionie było dużo ludzi, ale grupy sprawnie się mijały i można było liczyć na przyzwoite zdjęcia bez tłumu. Z wycieczki mieliśmy bardzo dobre wspomnienia.

Kilka lat później sytuacja zmieniła się już diametralnie i nasz ostatni pobyt w roku 2016 wspominamy jako koszmar, była istna indiańska masakra wycieczką grupową.

W roku 2014 fotograf Peter Link sprzedał zdjęcie zrobione w Antelope Canyon za 6,5 miliona dolarów. Zdjęcie o wdzięcznej nazwie Phantom zostało nabyte przez anonimowego nabywcę. Zdjęcie wraz z informacją o cenie obiegło cały świat i do Kanionu Antylopy zaczęły walić tłumy. [LINK]

 

Nasza ostatnia wycieczka do Antelope Canyon

Nasza ostatnia wycieczka to już doświadczenie, którego nigdy nie chcielibyśmy powtórzyć. Sama jazda do kanionu nie zapowiadała już niczego dobrego. Do wozów upychano nas prawie kolanem. Na wybojach wszyscy trzymaliśmy się nawzajem, by nie wypaść, gdyż nie wszyscy mieli wygodne miejsca siedzące. Po wejściu do kanionu uderzyła w nas straszna duchota. Był tak potworny hałas, że nie słyszeliśmy ani jednego słowa naszego przewodnika. W wąziutkim kanionie stłoczono na raz chyba ponad tysiąc osób.  Nie dawało się robić zdjęć i mało co można było zobaczyć, gdyż morze wyciągniętych rak z telefonami zasłaniało wszystko.

Z nudów zaczęłam liczyć ludzi, którzy przeciskali się koło mnie. W połowie kanionu naliczyłam 463 osoby, drugie tyle było pewnie przede mną i za mną. 90% zwiedzających stanowili Azjaci i wcale nie wyglądali na nieszczęśliwych z powodu ekstremalnego tłoku. Nasycenie dwutlenkiem węgla i duchota powodowały, że robiło nam się słabo. Co chwilę dostawałam w głowę czyimś telefonem, po moich stopach maszerowały kolejne poganiane przez przewodników wycieczki. Moje dzieci, generalnie nienawidzące zakupów, powiedziały, że wolałyby już być w Walmartcie. Nie mogliśmy się doczekać, kiedy skończy się ta męczarnia.

Gdy dotarliśmy do samochodu byliśmy przeszczęśliwi, uznaliśmy, że poza odwiedzinami w Crazy Horse Memorial, były to najgorzej wydane pieniądze w USA.

Trzeba przyznać, że byliśmy w środku sezonu, możliwe, że poza nim sytuacja wygląda nieco inaczej, ale od innych odwiedzających wiem, ze i oni doświadczyli tu ekstremalnego tłoku. Niektórzy mieli też bardzo niemiłych przewodników. Jaki był nasz przewodnik, to nawet nie wiem, bo go kompletnie nie słyszałam. Opisałam tu nasze osobiste doświadczenia i bardzo możliwe, że da się tu trafić fajną wycieczkę, z której da się wynieść dobre wspomnienia.

Powyższy opis dotyczy Upper Antelope Canyon. Do tej pory znakomitą alternatywą dla niego stanowił Lower Antelope Canyon, teraz niestety jest też już jest tam tłoczno, ale w dalszym ciągu lepiej niż w Upper.

 

Który z kanionów wybrać, Upper czy Lower?  

Upper Antelope Canyon uchodzi za bardziej spektakularny, jest szerszy u dołu i węższy u góry, natomiast Lower jest dosyć wąski u dołu i nieco szerszy u góry, przez co może wydawać się nieco bardziej klaustrofobiczny.

Do Upper samochody podwożą cię pod samo wejście do kanionu, Lower, jak sama nazwa wskazuje, trzeba zejść w głąb po stromych schodach. Ostatnio pojawiły się problemy przy tychże schodach. Ludzie wolno po nich schodzili, a kolejne wycieczki nadjeżdżały zanim poprzednia grupa zdążyła zniknąć w kanionie. Następna grupa czasem nawet godzinę i więcej musiała  czekać na słońcu na swoją kolej. Kilka tygodni temu postanowiono zmniejszyć ilość grup, by zlikwidować tę uciążliwość.

Lower Canyon jest dużo fajniejszy dla dzieci, bo przechodzenie przez wąskie przejścia między ścianami kanionu to wielka frajda i radość dla najmłodszych.

W Upper Canyon słynne light beams (snopy światła) pojawiają się częściej i są bardziej fotogeniczne. w Upper nie ma jednak szans na żadne sensowne zdjęcia, nie pozwoli na to dziki tłum i poganiający cię przewodnik. Jedyną szansą na dobre kadry jest wycieczka fotograficzna, w Lower możliwość zrobienia dobrego zdjęcia wciąż istnieje. Lower jest dużo bardziej kolorowy, bo wpada do niego więcej światła.

Lower kanion jest tańszy niż Upper.

Czy jest sens wybrać się na wycieczkę do obu kanionów? Nie ma. Wybierz sobie jeden z nich, w tych rejonach jest tyle innych kanionów i cudów przyrody, że szkoda poświęcać czas na oba.

 

Upper Antelope Canyon podsumowanie

Do zwiedzania kanionu polecam Antelope Canyon Navajo Tours. Rezerwując u nich wycieczkę płacisz dopiero w momencie stawienia się przy okienku, daje to pole manewru przy zmianie planów. Należy być na miejscu minimum 30 minut wcześniej, by potwierdzić swoją wycieczkę.

Adres: ok. 2 mile na wschód od Page przy drodze nr 89, między słupkiem milowym 299 a 300.

 

źródło: Navajo Tours

 

Ceny zawsze trzeba sprawdzać każdorazowo (aktualnie dorośli 60$ wraz z podatkiem i Navajo permitem; dzieci 0-12 lat 30$), gdyż ceny zmieniają się ustawicznie.

Wycieczka trwa ok. godziny łącznie z przejazdem. 

 

Wycieczka fotograficzna

Jej koszt jest dwa razy wyższy niż zwyczajnej, ale mamy tu gwarancję małej grupy (zazwyczaj ok. 6 osób) i możliwość zabrania statywu, niedozwolonego na zwyczajnej. Wycieczka fotograficzna gwarantuje nam 2 godziny w kanionie. Mogą w niej wziąć udział dzieci powyżej 13-stego roku życia. Ostatnio trzeba się również wylegitymować jakimś sprzętem fotograficznym, bo zdarzało się, że z braku miejsc na zwykłej wycieczce, na wycieczkę fotograficzną zapisywali się też miłośnicy smartphone photography.

 

Najlepsza pora na zdjęcia

Light beams pojawiają się w kanionie ok. 20 marca, a znikają w pierwszej połowie października, najlepsze miesiące to czerwiec i lipiec. Optymalna godzina to 11:30 do mniej więcej 13-stej. Aczkolwiek w miesiącach letnich już od 10-tej pojawiają się light beams, warto rozważyć i tę opcję, bo u niektórych operatorów te godziny są tańsze niż prime time. Ważne: przed wejściem do kanionu zdecyduj się na obiektyw i unikaj jego zmiany w kanionie. Mikroskopijne drobinki piasku unoszące się ustawicznie w tym miejscu na pewno nie przysłużą się Twojemu obiektywowi i aparatowi.

Tu zarezerwujesz wycieczkę: [LINK]

 

Lower Antelope Canyon podsumowanie

Do zwiedzania Lower Antelope Canyon polecam Ken’s Tours. Nie pobierają oni również opłat w momencie rezerwacji, płaci się dopiero na miejscu przed wycieczką.

Adres: 222 Indian Rt. Page

 

źródło: Ken’s Tours

 

Najlepsza pora na zdjęcia

W Lower Antelope Canyon obowiązują  te same zasady co w Upper, z ta tylko różnicą, że w Lower warto częściej patrzeć w górę, bo brzegi kanionu tworzą fantazyjne wzory w kolorach pomarańczy, czerwieni, a nawet fioletu. W Lower Antelope Canyon nie ma wycieczek fotograficznych.

Tu zarezerwujesz wycieczkę: [LINK]

Do obu kanionów należy rezerwować wycieczki z dużym wyprzedzeniem, nawet półrocznym.

 

Jeśli nie Antelope Canyon to co? 

W rejonie Page znajdziemy kilka niezwykle podobnych do Antelope Canyon kanionów, niektóre są wprost identyczne i nie sposób odróżnić zdjęć wykonanych w nich od zdjęć z Antelope Canyon. Poniżej krótkie ich omówienie wraz z informacją, gdzie można zarezerwować wycieczkę.

 

antelope canyon

 

antelope canyon

 

antelope canyon

 

Canyon X

Canyon X to wierna kopia Antelope Canyon, jest po prostu jego częścią położoną nieco dalej. Nie ma tu tłumów, wycieczki są kameralne, nikt się nie przepycha i nikt cię nie pogania. Do kanionu trzeba zejść 40-metrową skalną szczeliną, dla przeciętnie sprawnego człowieka nie stanowi to problemu, a dla dzieci jest wielką frajdą.

Taadidiin Tours to jedyny operator, który zabierze cię do kanionu.

Adres 10 mil na południowy wschód od Page, przy drodze nr 98, miedzy  słupkiem milowym 307 a 308.

Wycieczkę do Kanionu X zarezerwujesz tutaj: [LINK]

 

Mountain Sheep Canyon

To również część Antelpe Canyon, jego ściany nie są jednak tak gładkie jak te w siostrzanym kanionie, fakturą przypominają bardziej Coyote Buttes. To nie jest już prosty spacer, w kanionie jest trochę głazów, na które trzeba się wspinać. Do pokonania jest też 2,5-metrowa drabina przymocowana do ściany kanionu. Nie polecam tego kanionu rodzinom z dziećmi, dla pozostałych będzie to wspaniała przygoda, kanion ma się najczęściej tylko dla siebie. Kanion należy do rodziny Bigthumb, znaleźli go na swojej ziemi w 1931 roku.

Wycieczkę do Mountain Sheep Canyon można zarezerwować tutaj: [LINK]

 

antelope canyon

 

antelope canyon

 

Rattlesnake Canyon

Tak jak kanion powyżej, ten również jest częścią tego samego systemu kanionów co Antelope Canyon. Swoją nazwę Rattlesnake Canyon zawdzięcza swojemu kształtowi, wije się zawijasami niczym wąż. To bardzo przyjemne miejsce do zwiedzania, bez tłumów, z ferią barw i kształtów. Znajdziemy tu nawet niewielki łuk skalny. Do kanionu schodzimy po drabinie, kilka drabin znajdziemy też na trasie zwiedzania, ich pokonanie nie sprawia trudności. Kanion ten też należy do rodziny Bigthumb. Warto zabrać szerokokątny obiektyw, bo jest tu momentami bardzo ciasno.

Wycieczkę do Rattlesnake Canyon można zarezerwować tutaj i jest ona łączona z wycieczką do Owl Canyon. [LINK]

 

Owl Canyon

Owl Canyon leży niedaleko Rattlesnake Canyon, jest do niego bardzo podobny, lecz dużo szerszy i jest w nim więcej słońca. Nie ma w nim żadnych trudności technicznych, jest to przyjemny spacer w niezwykłym towarzystwie. Kanion zamieszkuje Big Horn Owl, sowa z gatunku puchaczy. Ptaki przyzwyczajone są do zwiedzających i znudzone przyglądają się im siedząc na ścianach kanionu.

Wycieczkę do Owl Canyon można zarezerwować tutaj i jest ona łączona z wycieczką do Rattlesnake Canyon: [LINK]

 

Cathedral Canyon

Cathedral Canyon znajduje się niedaleko LeChee. Po drodze do kanionu możemy podziwiać ciekawe formacje skalne. Wejście do kanionu jest bardzo wąskie, momentami brakuje miejsca na postawienie stopy. Natomiast w samym kanionie można się poczuć jak w katedrze, otaczają nas tutaj gładkie, pionowe, wysokie ściany.

Wycieczkę do Cathedral Canyon można zarezerwować tutaj: [LINK]

 

antelope canyon

 

antelope canyon

 

antelope canyon

 

Secret Canyon

Ten kanion nazywany bywa również Horseshoe Bend Slot Canyon, gdyż leży bardzo blisko Horseshoe Bend. To bardzo wąski kanion, nie ma w nim skalnych pokoi, idziemy cały czas jakby korytarzem. Wędrówka nim nie nastręcza żadnych trudności. No może poza tym, że jest w nim sporo piachu i czasem nieprzyjemnie w nim grzęźniemy.  Warto zabrać szerokokątny obiektyw, bo jest tu dość wąsko.

Wycieczkę do Secret Canyon zarezerwujemy tutaj: [LINK]

 

Cardiac Canyon

To już jest prawdziwa przygoda dla zaawansowanych. Już sama nazwa kanionu sugeruje, że osoba bez odpowiedniej formy fizycznej może tu paść trupem. To, co ten kanion oferuje wynagradza wszelkie trudy, gdyż jest on absolutnie niezwykły. Człowiek czuje się jak w skalnym pałacu, ściany wyglądają jakby były pokryte purpurową tkaniną przetykaną złotymi nitkami. Gdzieniegdzie  z wysoka wpadają snopy światła rozpraszając panujący tu półmrok.

Szlak do Cardiac Canyon nie należy do łatwych, jego długość 11 km w trudnym terenie, przy 300 metrach różnicy wzniesień.  Trzeba się tu nieźle nawspinać, miejscami droga prowadzi nad  przepaściami,  a najgorszy odcinek stanowi stroma wydma, którą trzeba pokonać w obie strony.

Jeśli szukacie niezapomnianego przeżycia, jesteście dość sprawni fizycznie i nie towarzyszą Wam dzieci, Cardiac Canyon będzie dla Was przygodą życia. Przewodnicy twierdzą, że w kanionie było do tej pory mniej niż 100 osób.

Wycieczkę do Cariac Canyon możecie zarezerwować tutaj:  [LINK]

To wszystkie kaniony szczelinowe wokół Page, o których mi wiadomo, ale zawsze może się tak zdarzyć, że ktoś coś tu jeszcze odkryje. Wszak kanionów szczelinowych z satelity  za bardzo nie widać. 😉

W okolicach Hanksville znajduje się ponoć bardzo niezwykły kanion szczelinowy, jego zbadanie zaplanowaliśmy na wiosnę 2019 roku.

Zdjęcia w poście są nienajlepszej jakości, gdyż nigdy nie byliśmy na fotograficznej wycieczce i nie mieliśmy ze sobą statywu.




30 komentarzy

  1. Super!! Okazuje się że ja przeplacilam za swój Antylope. Bez prawa jazdy jednak miałam małe pole manewru i na wycieczce byłam z ..Chińczykami! Było sporo osób faktycznie ale przeżycia niesamowite. Bardzo bym chciała zobaczyć pozostałe… 🙂

    1. No tak, jak człowiek niemobilny, to nie ma zbyt wielu opcji. Ale nic straconego, jest znakomity powód, by wrócić. Każdy z pozostałych kanionów to osobna przygoda i wszędzie jest arcypięknie:)

  2. Dzięki Tobie odkryłam kilka ciekawych kanionów, a byłam tak blisko …. No cóż zawsze nas ogranicza czas … i plan podroży-to tez prawda.!. Widzę, ze w te kaniony należy pojechać na tydzień, aby każdy z nich zobaczyć, dotknąć posiedzieć, delektować się i pomedytować,… a potem można wrócić …Dzięki za linki …!

    1. Zgodnie z zasadą, że prawdziwy podróżnik wraca zawsze w to samo miejsce, trzeba w te rejony wrócić. Ja tu wracam od lat i ciągle znajduję coś nowego. W tym roku w Page będziemy znowu prawie tydzień. Odwiedzimy stare miejsca, ale kilka nowych też mamy na liście.

  3. marzę o parkach USA. Od roku przygotowuję wyjazd na V-VI. Wybacz, że wykorzystuję Twoją wspaniałą stronę. Wypadły mi 2 osoby. Jestem zrozpaczony. Jak nie znajdę chęt- nych nie pojadę. Szukajcie na Globtroter: Donat 46. Dziękuję i przepraszam.

  4. Pani Doroto, mam pytanie co do Upper Antelope Canyon – czy jeśli nie ma już terminu na godzinę 11:00 ani 12:00 (końcem lipca), to czy jest sens iść tam o 10:00, skoro nie będzie szans na light beams? Czy wtedy zamiast tego wybrać się do Lower?

    1. Godzina 10:00 w lipcu jest bardzo dobra. To zdjęcie w moim wpisie z trzema light beams jest z lipca z wycieczki właśnie na godzinę 10:00. Lipiec to miesiąc, w którym najdłużej światło jest w kanionie. Proszę brać tę 10-siątą! 🙂

      1. Pani Doroto, jeszcze raz chciałam zapytać o Kanion Antylopy. Zarezerwowałam tę 10-tą w Upper, ale zastanawiam się, czy nie lepiej jednak iść do Lower, skoro w Upper są takie dzikie tłumy. Wybieram się tam 29 lipca (w niedzielę), i na Lower są jeszcze miejsca na godzinę 8:15 lub 9:15 (później już nie chcę). Proszę doradzić, co robić? Zostać przy Upper czy jednak zmienić na Lower?

        1. Bardzo mi trudno doradzić, bo lipiec i godzina 10-ta to idealna pora. Ale ja własnie w lipcu na godzinę 10-tą miałam tak makabryczny tłum, że chcieliśmy stamtąd uciekać. I jeszcze ta niedziela może pogorszyć sprawę. Ja bym chyba jednak poszła do Lower, wejście do kanionu trochę kosztuje, szkoda wydać te pieniądze i dostać za to jedynie przepychanie w tłumie. 9:15 będzie lepsza, chociaż oczywiście późniejsza (10-12) byłaby najlepsza. 🙂

          1. Dziękuję za odpowiedź. To te zdjęcia z light beams zrobiła Pani podczas wycieczki w lipcu, tak? Jak udało się zrobić zdjęcie, na którym nie ma ani jednej osoby? Da się to zrobić pośród tych wszystkich tłumów?

    1. Ludzie przychodzą tu na świt, by zrobić zdjęcie słońca wyłaniającego się zza skał, ale już po chwili słońce świeci nam prosto w oczy i nic nie widać. Horseshoe Bend najładniejszy jest po południu, warto zostać do zachodu słońca. 🙂

    2. Tak, podczas wycieczki w lipcu, ale pierwsze 10 lat temu o godzinie 11, a drugie 9 lat temu o godzinie 10. W czasie ostatniej wycieczki nawet nie wyjęliśmy aparatu z obawy, że ktoś nam go wytrąci z ręki i że dostanie się do niego pył unoszący się w powietrzu wzburzany przez setki zwiedzających. Takich zdjęć nie da się już teraz zrobić, może jedynie na wycieczce fotograficznej.

  5. Świetne informacje. Byłam w Antylope Canyon w 2007 roku – wspaniała przygoda. Nawet nie wiedziałam, ze teraz tak sięgam zmieniło. My mieliśmy super przewodników, którzy poświęcili naszej grupce mnóstwo czasu, ustawiając nas w specjalnych miejscach i robiąc nam zdjęcia. Nie czuło się pośpiechu, byliśmy cały czas pod wielkim wrażeniem, bo jeszcze takiego miejsca wcześniej nie widzieliśmy. A teraz od ciebie dowiaduje się, ze takich kanionów jest więcej i Yo jeszcze ciekawsze …. super, pora na powrót w tamte strony. Dziękuje.

    1. Bardzo się cieszę, że mój wpis ożywił miłe wspomnienia. Ja z pierwszej mojej wizyty mam tylko pozytywne, dokładnie takie jak Twoje. Potem dzieci nam rosły i kolejne zabieraliśmy do Antelope Canyon i z każdą naszą wizytą było coraz gorzej, a na końcu już nie do wytrzymania. Zaczęliśmy szukać alternatywy i tak poznaliśmy kilka wspaniałych miejsc, identycznych lub niezwykle podobnych do Antelope Canyon. Pomyślałam, że warto je jakoś zebrać i podpowiedzieć miłośnikom natury, że wcale nie muszą się tłoczyć w Antelope Canyon i być przepędzani, byle szybciej , a mogą sobie pójść do jakiegoś kameralnego kanionu po sąsiedzku. Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie. 🙂

  6. Witaj Dorota! jak zawsze twój opis jest imponująco dokładny i bardziej profesjonalny niż podany w przewodnikach!!!! Ja miałam to wielkie szczęście, że zjawiałam się tam (Lower i Upper) w listopadzie. Ostatnim razem w 2016 roku odwiedziłam Lower canyon i wykupiłam dla siebie wycieczkę fotograficzną ($42 plus $8 za wjazd do rezerwatu, KEN’S Tours również). Miałam naprawdę przysłowiowego farta bo w tym dniu było tylko 2 chętnych (razem ze mną) i mieliśmy do dyspozycji po 1 przewodniku na głowę!!! Wycieczka fotograficzna porusza się w przeciwnym kierunku do tej zwykłej, a po za tym jak mój „osobisty” przewodnik usłyszał tylko rozmowy dochodzące od zbliżającej się wycieczki to krzyczał „photography tour” i ludzie musieli poczekać, aż zrobię zdjęcie. To było bardzo zabawne …oczywiście dla mnie…. Na wycieczkę fotograficzną można zabrać statyw więc to poza „pierwszeństwem” dodatkowa korzyść. Czytając twój opis na pewno nie wybrałabym się tam w lecie…… tłumy zabierają całą radość zwiedzania….. a do tego tłumy robiący sobie selfie co 5 sekund już w ogóle roztrajają mnie psychicznie. Super, że dajesz namiary na inne slot canyons…. na pewno skorzystam podczas kolejnej wyprawy do Utah. Jeszcze raz bardzo ci dziekuję za profesjonalizm, bo bardzo brakuje go w internetowym świecie podróżnicznym.

    1. Dzięki Zuza, bardzo dziękuję za tyle ciepłych słów od profesjonalisty. 🙂
      Ja swoją pierwszą wycieczkę do Upper też dobrze wspominam i chociaż nie była to wycieczka fotograficzna, to też mieliśmy możliwość zrobienia przyzwoitych zdjęć. Wycieczki były tak prowadzone, że chowały się za zakrętem i w zasadzie, człowiek tylko słyszał kolejną grupę i nie miał z nią kontaktu. Niestety dzieci weszły w wiek szkolny i zaliczyliśmy koszmarne letnie zwiedzania. A potem zaczęliśmy podsłuchiwać miejscowych opowiadających i „innych Antelope Canyon”, wzięliśmy sobie za punkt honoru, by sprawdzić, czy to prawda, a zdobytą wiedzę zebrać, żeby służyła ludziom, by nie musieli doświadczać takich przepychanek, jak my ostatnio.
      Pozdrawiam serdecznie bratnią duszę i jeszcze raz dziękuję! 🙂

  7. Super wpis! Niech no ja wizę odnowię :-)) a do antelope jakoś nigdy się nie wybraliśmy z powodów, które opisujesz. Za to weszliśmy w inny slot, z którego mój mąż był zmuszony się wycofać z racji wystającego brzuszka i klaustrofobii. I tak było super!

    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa! 🙂 Tych bardzo podobnych kanionów jest sporo, jest w czym wybierać, a Antelope skreśliłam po ostatnim pobycie definitywnie. Owl, Rattlesnake, X są bardzo fajne i nie bardzo ciasne. Z opisanych przeze mnie najciaśniej jest w Secret Canyon, osoby z klaustrofobią mogą czuć się tutaj nieswojo. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej kolejnej wyprawy. 🙂

  8. Witam właśnie zarezerwowaliśmy wycieczkę do Lower Antelope😁 na sierpień. To co mnie niepokoi to godzina 16:15 ? Czy to w ogóle ma sens? Oraz kilka wpisów w necie że dla osób z klaustrofobią taki wypad jest nie najlepszym pomysłem. Będę wdzięczna za komentarz

    1. Godzina 16:15 nie jest najszczęśliwsza, najlepszy jest oczywiście przedział 11-13, po 15 w kanionie zaczyna robić się trochę ciemno i barwy już nie te. Ja bym raczej starała się zarezerwować jakiś inny kanion w dobrej godzinie, ale LAC jest ładny i jeśli nie ma innej opcji to trzeba iść na 16:15. Nie będziecie rozczarowani, chociaż w innych godzinach może być trochę ładniejszy. Lower AC nie jest specjalnie klaustrofobiczny, na mnie nie robi takiego wrażenia, chociaż jestem strasznym klaustrofobikiem. 🙂

    1. Do tej pory był to Waterhole Canyon, ale właśnie w tym roku wprowadzono wycieczki z przewodnikiem. W rejonie Page łatwo dostępnych kanionów bez wycieczek nie ma. Ale bardzo polecam kaniony w rejonie Escalante, tam się nic nie płaci i chodzi się jak się chce i ile się chce. Polecam Zebra, Peak A Boo, Dry Fork, Brimstone Gulch. Zapraszam na moją stronę na Fejsbuku Ameryka dla podróżnika https://www.facebook.com/amerykadlapodroznika/?hc_ref=ARS6BfLpUIOAwNPc2I07lpyGVIcE_Z0VAM9BGvT4oLNy3AYcJFPvijgeZsn8eQvd9mA&fref=nf , tam opisałam dokładnie jeden z nich. 🙂

  9. Witam,
    Zacznę od tego, że artykuły są super. Przejrzyście napisane z mnóstwem przydatnych informacji. Rewelacja!
    Wybieram się do Upper z początkiem listopada (trochę jestem przerażona tą liczbą zwiedzających, mam nadzieje, że poza sezonem będzie mniej turystów). Zarezerwowałam godzinę 8:45; i tu pytanie: czy ta godzina jest sensowna na zwiedzanie i robienie zdjęć? Tego samego dnia chcemy zwiedzić jeszcze Monument Valley i dlatego wybrałam wczesną porę zwiedzania, ale po przeczytaniu artykułu trochę się zastanawiam czy nie za wczesna pora?
    Dzięki za info – pozdrawiam Kasia

    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa, bardzo się cieszę, że moje posty są pomocne. 🙂
      W listopadzie godzina nie ma już znaczenia. To okres kiedy w kanionie nie ma już light beams o żadnej porze. Ale i bez light beams kanion jest bardzo piękny i jest szansa na ładne zdjęcia, zatem w listopadzie 8:45 jak najbardziej ma sens. 🙂

  10. Dziekuje Dorota za swietne opisy i praktyczne rady. Ja wybieram sie tam 21/22 wrzesnia , za pozno wzielam sie za rezerwacje wiec juz w Upper i Lower nie ma miejsc zgodnie z Twoja rada pojdziemy do X i moze jeszcze cos . Nastepnego dnia poplywamy po Lake Powell i Rainbow Bridge , a pozniej dwa dni Monument Valley. Bedzie dobrze. Dzieki jeszcze raz . Wspaniala lektura i widoki .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *