Grand Canyon South Rim – mały przewodnik po Wielkim Kanionie

Grand Canyon nie jest może najbardziej fascynującym miejscem na zachodzie USA, ale nie sposób go pominąć w wyjazdowych planach. Jest to w końcu największy przełom rzeki na świecie i ogromny twór natury widoczny nawet z kosmosu. Tu znajdziecie jego zdjęcie zrobione z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pochodzące z 2014 roku: [LINK] Wygląda naprawdę imponująco.

Wielki Kanion ma 446 kilometrów długości, czyli mniej więcej tyle, ile z Radomia do Gdańska.

Grand Canyon nie jest najgłębszym kanionem na świecie, nie jest nawet najgłębszym kanionem w USA, jednak 1857 metrów głębokości robi wrażenie. A co najważniejsze, wciąż się pogłębia o grubość kartki papieru rocznie.

Przejście kanionu rim to rim wymaga pokonania 33 kilometrów, zaś przejechanie samochodem to ponad 400 km i prawie 5 godzin jazdy.

Wielki Kanion ma  średnio 16 km szerokości, w najwęższym punkcie ma 180 metrów (Marble Canyon), w najszerszym prawie 29 km.

Jako ciekawostkę mogę Wam podać za The Grand Canyon National Park & Northern Arizona Tourism Study, że połowa odwiedzających Wielki Kanion jest w wieku od 48,5 roku do 65 lat, co klasyfikuje Grand Canyon jako park dla seniorów. 🙂 Dla mnie zastanawiający jest też fakt, że aż 85 % odwiedzających ukończyło wyższą uczelnię.

Grand Canyon to park z jedną z najwyższych statystyk śmiertelności, co roku plasuje się w pierwszej trójce. Średnio ginie tu 12 osób rocznie, czyli jeden na 400 tys. odwiedzających. Przyczyną jest najczęściej upadek z klifu i  niewydolność sercowa, zdarzają się niestety też samobójstwa.

 

grand canyon

 

Cztery części  Grand Canyon

Przeogromny Grand Canyon możemy podzielić na 4 części: South Rim, North Rim, West Rim i East Rim.

North Rim jest dużo wyżej położony, prawie o 300 metrów, jest tu dużo chłodniej niż na South Rim, a zimą spada dużo śniegu. Dlatego też droga na North Rim jest zamknięta od 15 października do 15 maja. Na North Rim są dużo ciekawsze szlaki niż na South Rim, ale też zdecydowanie trudniejsze. Północny Rim odwiedza dużo mniej turystów. Mniej więcej kilkanaście procent odwiedzających Grand Canyon wybiera North Rim. Przy 6 milionach ludzi odwiedzających co roku Grand Canyon to wciąż jest duża liczba, ale porównując te wielkości to na South Rim możemy mówić prawie o pustkach.

West Rim leży na terenie rezerwatu Indian Hualapai. Jest to cześć Wielkiego Kanionu leżąca najbliżej Las Vegas, dlatego też odwiedza ją wiele zorganizowanych wycieczek. Tutaj znajduje się znana tourist trap, czyli słynny Skywalk. Skywalk to szklana platforma zawieszona na grani kanionu, gdzie za wstęp płacimy 66 $. Nie wolno robić tu zdjęć, zdjęcie zrobi nam Indianin i sprzeda je za sumę wprost proporcjonalną do ceny wejścia. Ciekawe punkty widokowe w tym rejonie to Eagle Point i Guano Point. Tylko z West Rim startują helikoptery, którym wolno lądować na dnie kanionu. Stąd też możemy się udać na rafting.

East Rim to w głównej mierze tereny Indian Navajo. Geograficznie do East Rim należy Marble Canyon, Horseshoe Bend, część Lake Powell wraz z Antelope Canyon. Ale East Rim to przede wszystkim Little Colorado River, niezwykła rzeka zmieniająca swe kolory od pastelowego błękitu po czerwień, w zależności od warunków atmosferycznych. Moim zdaniem jest to najbardziej fascynująca część Grand Canyon, ale i zarazem najtrudniejsza do zwiedzania, bo wymaga w dużej mierze samochodu terenowego. Na terenie North Rim kryje się kilka fantastycznych ugięć rzeki, podobnych do Horseshoe Bend, a nawet wodospad większy niż Niagara.

South Rim to najbardziej znana część Grand Canyon i zarazem najczęściej odwiedzana i właśnie nią  się zajmiemy. Wszystkie informacje w tym tekście będą dotyczyły South Rim i nie odnoście ich do innych części kanionu.

 

grand canyon

 

Najlepsza pora na zwiedzanie parku

Nie ma złej pory na zwiedzanie parku, ale są lepsze i gorsze. Tradycyjnie najlepsza jest wiosna i jesień.

Wiosną może nas na South Rim dopaść w zasadzie każda pogoda, zarówno letnia, jak i zimowa. W kwietniu wciąż będziemy mieć w nocy temperatury minusowe, w dzień sięgać one będą 16-17 stopni C. Maj jest już zdecydowanie cieplejszy, za dnia będziemy mieć już powyżej 20 stopni C. Maj to drugi miesiąc w roku z najmniejszą ilością opadów deszczu.  Zarówno w kwietniu, jak i w maju na South Rim możliwy jest jeszcze śnieg. W czerwcu temperatury dochodzą już do 30 stopni C w dzień, za to w tym miesiącu mamy najmniejsze szanse na deszcz. Wiosną South Rim odwiedza dużo ludzi, w maju zaczyna się szczyt sezonu.

Miesiące letnie, czyli lipiec i sierpień to pora upalna, z temperaturami w granicach 30 stopni C. Szczególnie da się to odczuć, gdy schodzimy na dno kanionu, im niżej tym goręcej. Lato to niestety pora monsunowa i popołudniowe burze to częste zjawisko. O ile burzowe chmury nad Grand Canyon dają nam szanse na epickie zdjęcia, to jednak niebezpieczeństwo rażenia piorunem studzi moje zapały fotograficzne. Największe opady deszczu mamy w sierpniu. Latem na South Rim są tłumy odwiedzających, warto więc dużo wcześniej rezerwować nocleg.

Jesienią tłumy znikają z South Rim, do kanionu powracają chłodniejsze temperatury. We wrześniu znów będą idealne, bo w granicach 20 stopni C, w październiku o kilka stopni mniej. W listopadzie często przychodzi już zima i dni są bardzo krótkie. Nocą temperatury spadają poniżej zera.

Zima w Grand Canyon może być fantastyczna. Gdy spadnie śnieg, Wielki Kanion w bieli wygląda zjawiskowo. Ludzi jest niewiele, szlaki, nawet ośnieżone, przeważnie są otwarte, trzeba na nich tylko trochę bardziej uważać. Jest jeszcze jedna wielka zaleta zimowej wizyty w Grand Canyon, z której my chętnie korzystamy, po parku można jeździć własnym samochodem. W styczniu i lutym prywatne samochody mogą wjeżdżać na teren parku, w pozostałych miesiącach jest to zabronione i trzeba korzystać z parkowego autobusu. Zimą nad Grand Canyon czasem przechodzą  śnieżyce i w zasadzie nie widać wtedy kanionu. Natomiast my w czasie naszej ostatniej zimowej wizyty w lutym mieliśmy tu 20 st. C i większość ludzi chodziła z krótkim rękawem.

 

grand canyon

 

Jak dojechać do Grand Canyon i opłaty za wjazd?

Na South Rim wjedziemy od południa i od wschodu. Od południa wjedziemy drogą 64 od miasteczka Williams lub drogą 180, a potem 64 z Flagstaff. Od wschodu do Grand Canyon doprowadzi nas droga 64 od strony Cameron.

Park jest otwarty przez cały rok przez 24 godziny na dobę. Opłata za wjazd za samochód wynosi 35$. W Grand Canyon honorowany jest Annual Pass.

Do Grand Canyon możemy też dotrzeć pociągiem. Amtrak dowiezie nas z Flagstaff, a Grand Canyon Railway  z Williams.

Grand Canyon Shuttle Service zapewnia transport z Flagstaff, Sedony Williams, jak i również połączenia między South Rim a North Rim.

 

 

 

Gdzie się zatrzymać zwiedzając Grand Canyon?

Noclegi w okolicy Grand Canyon warto rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Rezerwacja przynajmniej na pół roku wcześniej da nam możliwość wyboru najatrakcyjniejszych miejsc. Na South Rim jest 6 hoteli, dwa kempingi na rimie i dwa poniżej rimu.

 

Hotele na South Rim

Phantom Ranch to jedyny motel znajdujący się na dnie kanionu. Zdobycie w nim miejsca od zawsze graniczyło z cudem, dlatego też od kilku lat miejsca w Phantom Ranch wydawane są w drodze loterii. Kompleks motelowy składa się z domków kempingowych i dwóch hosteli, jeden dla mężczyzn, drugi dla kobiet. Miejsca losowane są co miesiąc z wyprzedzeniem 14-miesięcznym. Czyli teraz w marcu 2019 można się zapisać na loterię na maj 2020. Oprócz noclegu musimy w Phantom Ranch zarezerwować również posiłek, jeśli tego nie zrobimy, nie dostaniemy nic do jedzenia. Nie ma możliwości wykupienia posiłków na miejscu. W kantynie kupimy jedynie napoje i drobne przekąski.

Tu znajdziecie link do loterii: [LINK]

Maswik Lodge – aktualnie zamknięty, w przebudowie

Thunderbird Lodge to hotel położony praktycznie na grani kanionu, część pokoi ma widok na Grand Canyon. To nowoczesny hotel ze wszystkimi udogodnieniami. Niestety wiąże się to z wysoką ceną, pokoje zaczynają się od 225 $.

Kachina Lodge znajduje się obok Thunderbird Lodge. Jest bliźniaczo podobny do tego pierwszego hotelu, ale nieco lepiej położony. Stoi praktycznie na samym brzegu kanionu z rewelacyjnym widokiem z niektórych pokoi. Ceny pokoi w Kachina Lodge również zaczynają się od 225 $.

Bright Angel Lodge & Cabins to historyczny hotel w rustykalnym stylu. W skład kompleksu wchodzi budynek hotelowy i eleganckie domki kempingowe z łazienkami. Część pokoi ma wspólne łazienki, zwróćcie na to uwagę przy rezerwacji. Ceny domków zaczynają się od 140 $, a pokoi od 85 $. Część pokoi ma widok na Grand Canyon.

El Tovar Hotel to kolejny historyczny hotel na South Rim i najbardziej elegancki w Grand Canyon Village. Mieszkali w nim amerykańscy prezydenci i gwiazdy ekranu. Hotel został zbudowany w 1905 roku jako lokum dla majętnych turystów przybywających do Grand Canyon koleją. Hotel wciąż utrzymuje wysokie ceny, najtańszy pokój można otrzymać za 217 $, najdroższy zaś za 538 $.

Hotele na terenie Grand Canyon South Rim zarezerwujecie tutaj:

https://www.grandcanyonlodges.com/lodging/

Yavapai Lodge – ten hotel jest poza parkowym systemem rezerwacyjnym, ale niczym nie różni się od pozostałych na South Rim. Hotel ten nie jest jednak położony na grani kanionu tylko w głębi Grand Canyon Village. W sezonie pokoje zaczynają się od 186 $.

Tu zarezerwujecie Yavapai Lodge: [LINK]

 

 

grand canyon

 

Kempingi

Na South Rim mamy dwa kempingi: Mather Campground i Desert View Campground oraz dwa  kempingi backcountry, czyli kempingi w terenie: Bright Angel Campground i Indian Garden.

 

Mather Campground

Mather Campground to jedyny kemping, który możemy rezerwować. Rezerwacje przyjmowane są z 6-miesięcznym wyprzedzeniem. To ogromny kemping i miejsc na nim zazwyczaj nie brakuje, ale warto zrobić rezerwacje wcześniej, by nie wylądować koło toalety lub przy 50-osobowej grupie. W zimie kemping funkcjonuje na zasadzie first come first served. Mather Campground niestety zapewnia niewiele prywatności, miejsc jest dużo i ulokowane są niedaleko siebie. Czasem nie oddziela ich nawet krzaczek. Na kempingu jest raczej głośno, bo namioty są bardzo ściśnięte i jeśli nasi sąsiedzi nie pójdą od razu spać, to na pewno będziemy ich słyszeć.

Na zwykłym miejscu kempingowym można rozbić 3 namioty, może w nich mieszkać 6 osób, na miejscu wolno zaparkować 2 samochody. Każde ma stół piknikowy i palenisko. Najlepsze miejsca to te na obrzeżach  kempingu, najlepiej rezerwować zewnętrzne fragmenty pętelki Juniper Loop, Maple Loop i Oak Loop. Kemping kosztuje 18 $ za miejsce.

Mather Campground jest bardzo dobrze wyposażony, ma normalne toalety, prysznice, a nawet pralnię.

Tu znajdziecie mapkę kempingu:

https://www.nps.gov/grca/planyourvisit/upload/mather-campground-bulletin.pdf

Mather Campground zarezerwujecie tutaj:

https://www.recreation.gov/camping/campgrounds/232490

 

Desert View Campground

Kemping Desert View jest położony 42 km od Grand Canyon Village i funkcjonuje na zasadzie first come first served. Desert View jest zamknięty zimą, jest otwierany w maju i zamykany w połowie października. Desert View to  dużo bardziej kameralny kemping, ma tylko 50 miejsc, Mather Campground ma ich ponad 300.

Każde miejsce ma stolik piknikowy i palenisko, jest na nim miejsce dla dwóch namiotów, dwóch samochodów i 6 osób.

Na kempingu są normalne toalety i umywalki z zimną wodą. Desert View nie ma pryszniców, najbliższe prysznice są na Mather Campground, kemping posiada dwa ujęcia wody.

Na kempingu miejsca są przeważnie zacienione i gwarantują dużo prywatności. Generalnie jest tu bardzo ładnie i dlatego też miejsca na kempingu znikają bardzo szybko. W sezonie około 12-stej w południe nie ma już miejsc.

Kemping kosztuje 12 $ za miejsce.

Najfajniejsze miejsca na Desert View to 8, 9, 12, 13, 14, 16, 24, 25, 34, 38, 39 i 44.

 

Indian Garden

Indian Garden (symbol CIG) znajduje się na szlaku Bright Angel Trail w połowie drogi do rzeki Kolorado. To bardzo fajny i kameralny kemping. Ma tylko 16 miejsc, każde jest bardzo ładnie położone. Do tego wszystkie wyposażone są w stoły piknikowe i wiaty dające cień. Na kempingu jest ujęcie wody i toalety. Znajduje się tu również stacja rangerów.

Najfajniejsze miejsca kempingowe to 5, 8, 11, 13.

By móc zamieszkać na Indian Garden Camground musicie zdobyć backcountry permit. O samych permitach przeczytacie w rozdziale „Pozwolenia na nocowanie w Grand Canyon – backcountry permits„.

 

Bright Angel Campground

Bright Angel Campground (symbol CBG) znajduje się na dnie kanionu, mniej więcej pół mili od rzeki Kolorado. Kemping ma 33 miejsca i niezwykle trudno zdobyć backcountry permit na nocleg w tym miejscu. Kemping jest pięknie położony nad strumieniem, każde miejsce ma do niego bezpośredni dostęp, można zasypiać przy szumie wody. Miejsca nie są duże, ale mają stoły piknikowe i otoczone są drzewami. Na kempingu są toalety z bieżącą wodą i gniazdkami elektrycznymi. Jest tu też stacja rangerów.

Nie ma tu w zasadzie miejsc lepszych, czy gorszych, ponieważ wszystkie są podobne i podobnie położone.

 

grand canyon

 

Noclegi poza parkiem

Najbliższym miasteczkiem jest Tusayan, niestety ceny są tu wysokie. Nie tylko hotele mają tu zabójcze ceny, ale w każdym możliwym punkcie zdzierają z turysty jak mogą. Wszędzie panuje tłok i hałas. My kiedyś mieszkaliśmy w Tusayan i raczej już tam nie wrócimy. Nawet śniadanie musieliśmy jeść w hotelu na stojąco, tyle było ludzi, że nie było gdzie usiąść. Do tego musieliśmy walczyć z innymi turystami o cokolwiek do jedzenia.

W miarę normalne ceny są już w miasteczku Williams i jest to bardzo dobra baza wypadowa do Grand Canyon. Williams jest oddalone od Wielkiego Kanionu o godzinę drogi, ale warto ten odcinek przejechać, by zaoszczędzić sporo na noclegu. A co równie ważne, Williams to bardzo klimatyczne miasteczko położone przy Drodze 66, jest tu co zwiedzać, a na kolacje pójść do jakiejś knajpy z atmosferą sprzed lat.

Niektórzy na nocleg wybierają Flagstaff. I chociaż Flagstaff jest oddalone aż o 1,5 godziny od Grand Canyon, to można stąd też dojechać do Sedony. I właśnie bliskość Sedony, tego kurortu południowego zachodu, sprawia, że jest tu nieco drożej niż Williams. We Flagstaff jest za to dużo wielkich supermarketów i sieciowych restauracji, co może cenowo korzystnie wpłynąć na nasz pobyt.

Bardzo fajnym pomysłem jest nocleg w Cameron Trading Post w miejscowości Cameron. Hotel prowadzony jest przez Indian Navajo. Na miejscu jest restauracja z autentyczną kuchnią Navajo i wielki sklep z wyrobami Indian. Ceny pokoi w sezonie wahają się między 119 $ a 129 $. Cameron Trading Post położony jest tylko 30 minut jazdy od pierwszego punktu widokowego w Grand Canyon. Dla mnie to najlepszy wybór na nocleg w rejonie Wielkiego Kanionu.

Rezerwację w Cameron Trading Post zrobicie tutaj:

https://www.camerontradingpost.com/rooms-rates.html

 

grand canyon

 

Jak się poruszać po parku?

Po parku Grand Canyon nie wolno poruszać się własnym samochodem, jedynie droga Desert Drive częściowo nie podlega tym regulacjom. Wyjątkiem są miesiące zimowe, w grudniu, styczniu i w lutym możemy zwiedzając park korzystać z własnego auta.

W Grand Canyon South Rim mamy kilka linii autobusowych niczym w mieście. Każda ma inna trasę i jest inaczej oznaczona.

Linia niebieska zwana Village Route zapewnia transport na terenie Grand Canyon Village.

Linia pomarańczowa zwana Kaibab Rim Route jeździ wzdłuż wschodniej grani kanionu i łączy Yavapai Geological Museum z Yaki Point.

Obie powyższe linie funkcjonują też w miesiącach zimowych, pozostałe poniżej nie.

Linia czerwona zwana Hermit Road Route rozwozi turystów do punktów widokowych przy Hermit Rd.

Linia fioletowa zwana Tusayan Route zawozi turystów z miasteczka Tusayan wprost  pod Grand Canyon Visitor Center. Władze parku polecają, by skorzystać z tego rozwiązania i zostawić samochód w Tusayan. Ominiemy w ten sposób korek wjazdowy do parku, gdyż parkowy autobus wjeżdża mijając inne samochody.

Wszystkie autobusy są darmowe, kursują co 15-20 minut. Linia niebieska zaczyna kursowanie o 8:00 rano, linia pomarańczowa od 6:00 rano, linia czerwona o 4:30 rano, a linia fioletowa o 8:00 rano.

Szczegółowe informacje na temat autobusów W Grand Canyon znajdziecie tutaj:

https://www.nps.gov/grca/planyourvisit/shuttle-buses.htm

 

grand canyon

 

Desert View Drive – punkty widokowe wzdłuż drogi

Wjeżdżając do parku od wschodu będziemy jechać drogą Desert View Drive. Ten odcinek możemy pokonać własnym samochodem, jedynym wyjątkiem jest Yaki Point. Moim zdaniem punkty wzdłuż tej drogi są najciekawsze. Jeśli wjedziemy do parku od strony Grand Canyon Village to obejrzymy punkty widokowe w odwrotnej kolejności.

Desert View Point

Pierwszy z nich to Desert View z widokiem na przełom rzeki Kolorado. Z parkingu na brzeg kanionu będziemy mieć 0,5 km do przejścia. Przy Desert View znajduje się słynna wieża Watchtower. Wieża została zbudowana w 1932 roku, w stylu architektonicznym Indian Pueblo jako symbol dziedzictwa rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. W Grand Canyon znajduje się jeszcze kilka budynków zbudowanych współcześnie właśnie w tym stylu. Na dole Watchtower, jakże by inaczej, znajduje się sklep, a na samej górze taras widokowy. Moim zdaniem Desert View to jeden z najpiękniejszych punktów w całym Grand Canyon.

Navajo Point

Drugi punkt to Navajo Point dający nam wspaniały widok na Watchtower, jak i na wspomniany już przełom Kolorado. Uważne oko dostrzeże też rzekę Little Colorado wpływającą do Colorado River. To najwyżej położony punkt widokowy na South Rim.

Lipan Point

Kolejny przystanek to Lipan Point. Dojedziemy tu drogą odbijającą od Desert Drive w lewo. Po około mili zaparkujemy na samym brzegu kanionu. Będziemy mieć stąd widok na rzekę i dwa potężne wodospady. Ponieważ Lipan Point jest zlokalizowany na wysuniętym cyplu, mamy tu panoramę 360 stopni.

Tusayan Ruins

Tym razem w lewo odbija droga do Tusayan Ruins, malej wioski Indian Pueblo. W czasie króciutkiego spaceru możemy zobaczyć pozostałości zabudowań mieszkalnych, spichlerza oraz kivy. Jeśli nigdy nie widzieliście żadnych indiańskich ruin to warto tu zajrzeć, natomiast jeśli już jakieś ruiny widzieliście, to szkoda czasu, bo nie są one jakoś szczególnie imponujące.

Moran Point

Moran Point to jeden z najpopularniejszych punktów widokowych przy South Rim. Krótka droga w prawo doprowadzi nas do parkingu i punktu widokowego za płotkiem i barierką. Dużo ludzi jednak za tę barierkę wychodzi, jest tu kawałek płaskiego cypelka, którym możemy podejść nieco bliżej do grani kanionu. Jest to również popularne miejsce sesji ślubnych. Z Moran Point mamy wspaniały widok na słynny Cape Royal położony na North Rim. Z tego punktu North Rim oddalony jest tylko o 8 mil w linii prostej, ale wciąż 215 mil drogą.

Grandview Point

Naszym następnym stopem jest Grandview Point. Dojedziemy do niego drogą odbijającą od Desert Drive w prawą stronę. Będziemy mieć stąd widok na kolorowe klify i słynne ostańce Rama Shrine, Krishna Shine, Vishnu Shrine i Shiva Temple. Sama rzeka z tego punktu jest prawie niewidoczna, ponieważ jest dosyć daleko. Z Grandview Point możemy zejść nieco niżej w kierunku Horseshoe Mesa. Jest to wspaniały spacer w głąb Grand Canyon.

Duck on the Rock Point

Kolejnym punktem jest Duck on the Rock Point. Oprócz wspaniałego widoku na Grand Canyon możemy zobaczyć tu ciekawą formację skalną zwaną Duck on the Rock – czyli Kaczka na Skale. To jeden z najbardziej fotogenicznych fragmentów kanionu z ciekawym kontrastem skał. Dla mnie to jeden z najładniejszych punktów widokowych w kanionie.

Yaki Point

Kolejny punkt na naszej liście to Yaki Point i jako jedyny wzdłuż Desert View Drive nie jest dostępny dla prywatnych samochodów. Yaki Point położony jest na niewielkim cypelku, a parking nie był w stanie pomieścić samochodów, dlatego też został on zamknięty dla prywatnego ruchu. Do Yaki Point prowadzi boczna droga o długości 2 mil. Możemy tu dojechać linią autobusową Kaibab Trail Route lub przejść ten kawałek na piechotę zostawiając samochód na pobliskiej picnic area. Widok z punktu w kierunku wschodnim jest podobny do pozostałych, ale w kierunku zachodnim będziemy mieć fantastyczną panoramę zębatych klifów.

Pipe Creek Vista

Pipe Creek Vista to raczej widok na boczny kanion utworzony przez Pipe Creek, sam Grand Canyon jest stąd mało widoczny. Z tego punktu możemy wyruszyć na szlak Rim Trail, o którym opowiem Wam później w rozdziale „Szlaki na South Rim”.

 

grand canyon

 

grand canyon

 

grand canyon

 

Punkty widokowe w Grand Canyon Village

Mather Point

Teraz wjeżdżamy do Grand Canyon Village. Naszym pierwszym punktem będzie Mather Point. Jest to jeden z najbardziej zatłoczonych punktów nad Grand Canyon. Widok stąd nie jest lepszy niż inne, ale jest to punkt najbliższy południowego wjazdu i dlatego wszyscy tu się tłoczą.

Yavapai Point

Yavapai Point to jeden z najładniejszych punktów na South Rim. Znajduje się tuż koło Yavapai Observation Station. Stacja zbudowana jest na samej grani kanionu i jak wieje silny wiatr, można się tu schować i spokojnie kontemplować zachwycającą panoramę. Dodam tylko, że w Yavapai Observation Station oczywiście również znajduje się sklep. Z Yavapai Point mamy szeroką perspektywę na meandry kanionu i słynne ostańce Shiva Temple i Isis Temple.

 

 

 

Hermit Road – punkty widokowe wzdłuż drogi

Teraz wjeżdżamy na Hermit Road, jak już wspomniałam, ten odcinek można zwiedzać prywatnym samochodem tylko w grudniu, styczniu i lutym W pozostałych miesiącach musimy korzystać z parkowego autobusu.

Trailview Overlook

Pierwszym punktem jest Trailview Overlook. Widać stąd szlak Bright Angel Trail, który ostrymi zakosami wije się ku rzece Kolorado. Ten widok robi niesamowite wrażenie, szczególnie jeśli planujemy wędrówkę tym szlakiem. Jak na dłoni widać, co nas czeka. 😉

Maricopa Point

Drugi punkt na naszej trasie to Maricopa Point. Z tego miejsca dobrze widać rzekę, jak i nieczynną już kopalnię uranu Orphan Mine. Uran z tej kopalni zamkniętej w 1967 roku służył do budowy bomb atomowych w okresie zimnej wojny. Do momentu jej zamknięcia w Orphan Mine były najbogatsze złoża uranu w całych Stanach Zjednoczonych. Park dopiero w 2008 roku rozpoczął prace nad usuwaniem materiałów promieniotwórczych wokół kopalni.

Powell Point

Powell Point leży niedaleko Maricopa Point. Jego nazwa to uhonorowanie majora Johna Wesleya Powella i jego ekspedycji z 1867 roku. Powell wraz z ekipą geografów i biologów przepłynął rzekę Kolorado od stanu Kolorado poprzez Utah, Arizonę i Newadę oraz prowadził eksplorację Wyżyny Kolorado. Z punktu Powell Point również dobrze widać kopalnię Orphan Mine. Punkty Powell i Maricopa dzieli tylko 10 minut spaceru, dlatego też szybciej dotrzecie do Powell Point z Maricopa na piechotę, niż czekając na następny autobus. Przy okazji miniecie kopalnię uranu.

Hopi Point

Hopi Point ma jedną z najrozleglejszych perspektyw na południowym brzegu Grand Canyon i dlatego też jest jednym z najpopularniejszych miejsc w kanionie. Klify są tu bardzo kolorowe,  z dużą przewagą czerwieni. Będziemy mieć tu widok na sławne ostańce – Isis Temple, Horus Temple i Osiris Temple. Hopi Point gromadzi wielu turystów w czasie wschodów i zachodów słońca.

Mohave Point

Kolejny punkt to Mohave Point. Roztacza się stąd piękny widok na wysokie klify jak i również na rzekę Kolorado. Widoczne są też wodospady – Hermit, Boucher i Granite Rapids. Z tego punktu, w dole, zobaczymy też płaskowyż zwany The Alligator. Mohave Point jest równie ładny i równie popularny jak Hopi Point.

The Abyss

Następny punkt widokowy to Abyss. Warto przejść się do niego na piechotę z Mohave Point, bo ścieżka prowadzi nad samą granią Wielkiego Kanionu i ten spacer jest niezwykle spektakularny. Oba punkty oddalone są od siebie nieco ponad milę, spacer zajmie nam najwyżej kilkadziesiąt minut. Z Abyss Point będziemy mieć widok na pionowe klify kanionu i wodospady Hermit i Granite Rapids.

Monumant Creek Vista

Naszym następnym przystankiem jest Monument Creek Vista. Ten punkt gwarantuje nam dobry widok na Monument Creek i jego spienione wodospady. Przy Monument Creek Viata zaczyna się asfaltowa ścieżka prowadząca do ostatniego punktu Hermit’s Rest. Szlak ten nazywa się Greenway Trail i ma 3 mile. Po drodze miniemy jeszcze jeden punkt zwany Pima Point. Po ścieżce wolno jeździć rowerem.

Pima Point

Teraz docieramy do Pima Point. Dla mnie to najładniejszy punkt przy drodze Hermit’s Rest. Widać stąd, a nawet słychać, rzekę. Potężnych wodospad Hermit Rapids grzmi uderzając o skały. Zobaczymy tu też Monument Creek i The Alligator.

Hermit’s Rest

Hermist’s Rest to stacja końcowa parkowego autobusu. Znajduje sie tutaj chatynka zbudowana w 1914 roku w stylu domku  górników. Budyneczek ten służył kiedyś turystom jako miejsce odpoczynku. Teraz znajduje się tutaj sklep i mały bar.

 

grand canyon

 

grand canyon

 

Najlepsze punkty na zachód  i wschód słońca

Trzeba przyznać, że Grand Canyon w pełnym słońcu prezentuje sie jakoś nieszczególnie. Kolory są wyblakłe, kanion zdaje się zasnuwać lekka mgiełka. Najpiękniejsze kolory pojawiają się w Wielkim Kanionie w czasie golden hour. Dlatego warto tu zostać do zmierzchu. Najlepsze punkty do obserwowania zachodu słońca to Hopi i Yavapai Point.

Jeszcze lepszym pomysłem byłoby załapać się też i na jego wschód. A jaki wybrać punkt? Na oglądanie wschodu słońca większość turystów wybiera Mather Point. To jest oczywiście bardzo dobry wybór. Ale na pewno będą tu tłumy, moim zdaniem, lepiej wybrać się na Yaki Point. By się tu dostać, musimy albo kawałek przejść, albo skorzystać z parkowego autobusu. Niewielu  turystów wybiera tę opcję, dlatego też czasem można oglądać tu wschód słońca w samotności. Fotografowanie wschodu słońca wymaga jednak pewnych umiejętności, więc jeśli Wasze zdjęcia to pamiątki z podróży nieaspirujące do arcydzieł i nie macie aż tyle czasu na Grand Canyon, to lepiej wybrać zachód słońca. Zdjęcia zachodów słońca zawsze się udają. 🙂

 

 

 

Szlaki na South Rim

Szlaki na South Rim są bardzo piękne, ale i bardzo zatłoczone. Na tych popularnych raczej nie ma szansy, by pobyć przez chwilę samemu. Ale w tym rozdziale postaram się podpowiedzieć Wam kilka miejsc, gdzie nawet w tak popularnym parku będziecie mogli mieć Grand Canyon tylko dla siebie. Szlaki zacznę opisywać po kolei od strony wschodniej, od Desert View Drive.

Wybierając się na jakikolwiek szlak w głąb kanionu, musicie pamiętać, że będzie ciężko, na pewno ciężej niż myślicie. Dlatego też nie wypuszczajcie się pochopnie na dno kanionu, pamiętajcie, że jeszcze musicie wrócić. Zarezerwujecie dwa dni na taka eskapadę, by mieć z tego więcej przyjemności niż męki.

 

Comanche Point

Pierwszy szlak – Comanche Point należy właśnie do kategorii tych mało znanych gwarantujących samotność. Na jego końcu czeka na Was chyba najpiękniejszy widok na rzekę i otaczające ją klify. Wędrówka do Comanche Point jest niestety długa, to prawie 12,5 mili (prawie 20 km) w obie strony i  na pewno trzeba poświęcić na nią  cały dzień, a jeszcze lepiej byłoby zanocować w kanionie. Szlak jest średnio trudny.

Z punktu Desert View musimy wjechać na drogę Cedar Mountain Road i zostawić samochód w miejscu, w którym zaczyna sie ona robić terenowa. Bedzie to zaraz po minięciu dzielnicy rezydencyjnej dla rangerów.

Pierwsze 3 mile pokonujemy właśnie idąc drogą. Po 3 milach dochodzimy do szlaku prowadzącego w kierunku grani kanionu i jego się trzymamy. Idąc szlakiem będziemy mogli podziwiać Cedar Mountain, niesamowitą czarną okrągłą górę ze szczytem równo uciętym jakby nożem. Po kolejnych trzech milach momentami stromego schodzenia w dół, naszym oczom ukazuje się Comanche Point, wąski cypel z zachwycającym widokami na 9-milowy odcinek rzeki Kolorado. Widać stąd również Painted Desert, Little Colorado River, kilka potężnych wodospadów i ostańce Solomon Temple, Rana Shrine, Apollo Temple, Jupiter Temple, Lava Butte i Temple Butte.

 

Zuni Point

Zuni Point to punkt widokowy gwarantujący samotność nawet w tak popularnym parku. Szlak nie jest nigdzie oznaczony, należy szukać zatoczki parkingowej między 257 a 258 słupkiem milowym. Do grani kanionu będziemy mieć do przejścia około pół mili. Nie ma tu wyznaczonego szlaku, będzie to cross country hiking, ale absolutnie legalne. Widok z grani będzie podobny do widoku z Moran Point, ale prawie na pewno będziecie tu sami.

 

grand canyon

 

Grandview Trail do Horseshoe Mesa

Szlak ma 9,5 km (6 mi) w obie strony i jest bardzo stromy, bo czeka nas tutaj 800 metrów różnicy  wzniesień. Zaprowadzi nas na skraj płaskowyżu, skąd będziemy mieć świetny widok na Vishnu Temple. Skały w tym rejonie mają niesamowite zabarwienie w palecie barw od lazurowej do malachitowej. Dzieje się tak z powodu zawartych w skałach bogatych złóż miedzi. Przy szlaku znajduje się zresztą stara kopalnia tego kruszcu – Lost Horse Mine.

Szlak Grandview Trail zajmie Wam około 5 godzin i możecie go potraktować jako uzupełnienie zwiedzania po objechaniu punktów widokowych. To dobra alternatywa dla zatłoczonych i bardzo popularnych Bright Angel i South Kaibab.

 

 

 

Shoshone Point

Szlak do Shoshone Point nie jest oznakowany. Między słupkiem milowym 244 a 245 szukajcie bocznej dróżki, sama droga zamknięta jest szlabanem, ale obok jest sporo miejsca na zostawienie samochodu. Do Shoshone Point poprowadzi nas właśnie ta droga za szlabanem zwana Shoshone Point Trail. Do przejścia będziemy mieć tylko milę, a że trasa to w zasadzie parkowa alejka, dojście do Shoshone Point zajmie najwyżej 20 minut.

Z Shoshone Point będziemy mieć widok na trawersy South Kaibab Trail, a także super panoramę Horseshoe Mesa, Sinking Ship i Newton Butte.

Turystów na tym punkcie raczej nie będzie, ale może się zdarzyć, że trafimy na ślub, zaręczyny, spotkanie rodzinne. Na Shoshone Point znajdują się stoły piknikowe i cała infrastruktura do spotkań i uroczystości. Miejsce to można zarezerwować wcześniej na taką okazję. To właśnie, gdy zaistnieją takie okoliczności, droga jest otwierana dla rezerwujących i ich gości. Jeśli planujecie w USA ślub, to może zamiast tandetnego Las Vegas wybrać właśnie takie miejsce. 🙂

Gdybyście chcieli zarezerwować Shoshone Point na jakąś specjalną okazję, możecie to zrobić za pomocą tego formularza: [LINK]

 

Rim Trail

Rim Trail, jak sama nazwa wskazuje prowadzi brzegiem kanionu. Zaczyna się przy szlaku South Kaibab Trail, a kończy przy Hermit’s Rest. Można nim przejść do wszystkich punktów widokowych wzdłuż kanionu. Cały szlak ma 13 mil (21 km), ale osobiście nie widzę większego sensu, by zrobić go w całości. Najlepiej wybrać sobie jakiś jego fragment, szczególnie w miejscu, gdzie biegnie on najbliżej rimu i nieco dalej od drogi (np. Maricopa – Powell – Hopi Point) Duża część szlaku jest asfaltowa.

 

South Kaibab Trail

South Kaibab Trail to szlak dla wytrawnych piechurów. Prowadzi do samej rzeki Kolorado, w obie strony do przejścia jest 13 mil (20,8 km) przy ponad 1460 metrach różnicy wzniesień. W jeden dzień, szczególnie latem, trudno będzie pokonać cały szlak. Dobrym wariantem jest nocleg na dnie kanionu na Bright Angel Campground. Na to potrzebny jest jednak specjalny permit, dosyć trudny do zdobycia. O permitach (pozwoleniach) i o tym jak je zdobyć opowiem w następnym rozdziale.

Nocleg na dnie kanionu wiąże się niestety z targaniem namiotu, o ile nie udało nam się zdobyć miejsca w Phantom Ranch. Szacowany czas na pokonanie tego szlaku w obie strony wynosi od 7-10 godzin, z czego ja skłaniałabym się bardziej ku tej drugiej liczbie. Innym wariantem może być zejście do rzeki i powrót na górę szlakiem Bright Angel Trail, który jest mniej stromy, ale za to dłuższy. Do przejścia będzie wtedy 17,5 mili (28 km). Ten wariant stosują często, ci, którzy nocują na dnie kanionu.

South Kaibab Trail zaczyna się przy bocznej dróżce odchodzącej od drogi do Yaki Point. Do szlaku dowiezie nas linia pomarańczowa – Kaibab Rim Route.

Tak jak już wspomniałam, szlak South Kaibab Trail nie należy do prostych. Park kwalifikuje go jako trudny ze względu na dużą różnicę wzniesień, brak cienia i źródeł wody. Na zrobienie tego szlaku jednego dnia mogą sobie pozwolić tylko zaprawieni wędrowcy. Ale Ci, którzy mają mało czasu, albo nie chcą się totalnie usiepać, też znajdą na tym szlaku coś dla siebie.

Pierwszy pomysł to marsz szlakiem South Kaibab Trai do Ooh Aah Point. To tylko 1,8 mili w obie strony, a widoki z tego odcinka są przednie. Ten fragment szlaku można spokojnie wpleść w jednodniowe zwiedzanie kanionu.

Jeśli macie więcej czasu, albo jesteście  w znakomitej formie fizycznej, możecie pokusić się o dojście do Skeleton Point. Dotrzemy tu po 3 milach, ale z drogą powrotną zrobi nam się tych mil 6, czyli całkiem sporo. Skeleton Point to pierwszy punkt, z którego na tym szlaku zobaczymy rzekę. Możemy ją stąd nawet usłyszeć. Wędrówka do Skeleton Point i z powrotem zajmie minimum 3 godziny.

 

grand canyon

 

Bright Angel Trail

Wspomniany już Bright Angel Trail jest drugim po South Kaibab Trail najpopularniejszym szlakiem na South Rim. Jest on jednak dużo dłuższy, bo do rzeki i z powrotem jest aż 19 mil (30,4 km) przy 1360 metrach różnicy wzniesień. Bright Angel Trail jest dużo częściej wybierany przez turystów schodzących do rzeki Kolorado, bo jest mniej stromy, a co za tym idzie, nieco łatwiejszy. Jest na nim też nieco więcej cienia, a co najważniejsze, na szlaku jest ujęcie wody, dlatego też nie trzeba dźwigać ze sobą całego zapasu. W połowie szlaku znajduje się stacja rangerów, gdzie w razie jakiś kłopotów możemy prosić o pomoc. Bright Angel jest jednak mniej spektakularny, bo spory odcinek pokonujemy w bocznym kanionie bez szczególnie interesujących widoków.

Bright Angel Trail zaczyna się przy księgarni Kolob Studio. Samochód możemy zostawić przy Backcountry Information Center (Parking D), jest tutaj spory parking. Nie trzeba korzystać z autobusu, ponieważ do początku szlaku jest stąd najwyżej 5 minut marszu. Gdyby nie było już miejsc, można zaparkować na wielkim parkingu przy Grand Canyon Visitor Center i do początku szlaku podjechać parkowym autobusem.

Bright Angel Trail trudno pokonać w obie strony jednego dnia i raczej nie należy tego próbować, szczególnie latem. Można jednak przejść tylko jego część, np. do Indian Garden, oazy na zboczach kanionu. Do Indian Garden będziemy mieli do pokonania 3,2 mili, ale z powrotem na górę ta wędrówka zajmie na pewno ponad pół dnia. Przy Indian Garden jest też kemping. Można pójść jeszcze dalej do Plateau Point z przepięknym widokiem na rzekę, ale to 12 mil w obie strony i wtedy najbezpieczniej przeznaczyć na ten odcinek cały dzień.

 

Hermit Trail

Oba wcześniej opisane szlaki, i South Kaibab i Bright Angel są niezwykle popularne, a momentami nawet zatłoczone. Dlatego Hermit Trail jest bardzo fajną alternatywą, w zasadzie z gwarancją samotności na szlaku. Hermit Trail doprowadzi nas do rzeki Kolorado, do wodospadów Hermit Rapids. Na szlaku są dwa źródła wody.

Szlak niestety też jest długi, ma 18 mil w obie strony przy 1300 metrach różnicy wzniesień. Też warto rozłożyć tę wędrówkę na dwa dni, ale na tym szlaku nieco łatwiej zdobyć permit na nocleg w kanionie niż na bardziej popularnych. Niemniej jednak też trzeba się o niego starać z dużym wyprzedzeniem. Należy wystąpić o pozwolenie na strefę BM7. Jeśli chcecie spać nad samą rzeką przy szumie wodospadu na piaszczystej plaży, musicie postarać o pozwolenie na strefę BM8.

Hermit Trail też możemy przejść tylko kawałek, np. do Dripping Spring, małego źródełka położonego w skalnej alkowie otoczonego bujną roślinnością. Płynący strumyk tworzy mały basenik z wodą. Przy Dripping Spring cały czas panuje cień, to dobre miejsce na odpoczynek. Do źródełka dojdziemy po 3,1 mili marszu.

Szlak Hermit Trail zaczyna się przy punkcie Hermits Rest, zaraz za przystankiem autobusowym.

 

Szlak Rim to Rim

Słynny szlak Rim to Rim zaczyna się na North Rim, w dół schodzimy North Kaibab Trail, a wracamy Bright Angel Trail, dlatego opiszę ten szlak we wpisie o North Rim.

 

Inne szlaki na South Rim

Na South Rim jest jeszcze kilka innych szlaków. Niektóre z nich krzyżują się ze sobą, możemy rozpocząć wędrówkę jednym z nich, a potem kontynuować ją innym. Może kiedyś przejdziemy te szlaki i opiszę je wszystkie, ale na razie nie mamy w planach żadnych wędrówek na South Rim. Na przyszłych wyprawach będziemy koncentrować się na East Rim i North Rim. Pozostałe szlaki na South Rim to: Beamer, Boucher, New Hance, Tanner, Tonto i Waldron Trail.

 

 

grand canyon

 

Pozwolenia na nocowanie w Grand Canyon – backcountry permits

Mało który park w USA podlega tylu regulacjom, co Grand Canyon. Na nocowanie w Wielkim Kanionie na większość miejsc potrzebny jest permit. Pozwolenie zazwyczaj zdobyć jest trudno, albo bardzo trudno. Pozwolenie nazywa się backcountry permit i jak sama nazwa wskazuje jego posiadanie pozwala nam na nocowanie w terenie.

Nie potrzebujemy takiego pozwolenia na nocleg na Mather Campground i Desert View Campground, jak i również na dole kanionu w Phantom Ranch. Nie musimy mieć też pozwolenia na żadną wędrówkę, nawet jeśli idziemy nocą, warunkiem jest, że nie możemy rozbić obozu.

Wszystkie pozostałe kempingi, czyli tzw. spanie w dziczy, wymaga pozwolenia od parku. O permit staramy się na 4 miesiące przed planowaną wyprawą. Pierwszego dnia każdego miesiąca otwiera się okienko 14-stu dni, w czasie których możemy nadesłać swoje zgłoszenie. Wysyłamy je faksem lub pocztą (Grand Canyon mocno opiera się digitalizacji) po wypełnieniu odpowiedniego formularza na stronie parkowej.

Formularz znajdziecie tutaj:

https://www.nps.gov/grca/planyourvisit/upload/permit-request.pdf

W formularzu musicie podać daty, nazwę kempingu i jego symbol lub symbol strefy, w której chcemy kampować. A co to są te strefy? Grand Canyon podzielony jest na kilka stref, w których możemy biwakować w dowolnym miejscu, jeśli dostaniemy na nią permit. Jest to fantastyczna sprawa, bo możemy rozbić namiot, w każdym miejscu, gdzie nam się spodoba. Możliwość spania w dowolnym punkcie oznaczona jest jako At Large Camping. Czasem jednak miejsca w strefie są wyznaczone, wtedy pojawi się informacja Designated Sites. Na szczęście zdarza się to rzadko.

Poniżej znajdziecie symbole, którymi oznaczone są strefy. Symbol wybranej strefy należy wpisać do formularza. Wklejam tu tę mapkę, bo za pierwszym razem trochę się jej naszukałam, a tu będziecie mieć ją pod ręką.

 

 

 Po 14- tym  każdego miesiąca zgłoszenia są zbierane i rangerzy sprawdzają, ile ich wpłynęło na konkretne miejsce. Jeśli aplikacji jest mniej niż miejsc, każdy dostaje swój permit. Jeśli jest więcej, pozwolenia są losowane. I tak jest niestety najczęściej. Permitów jest mało, my ostatnio (2018) ubiegaliśmy się o permit na miejsce, gdzie wydawane są tylko 2 pozwolenia dziennie. Na szczęście się udało, ale ta liczba dobrze obrazuje, że szanse nie są zbyt duże. Mniej więcej po dwóch tygodniach od zakończania przyjmowania zgłoszeń otrzymujemy od parku maila z informacją, czy nasze starania zakończyły się sukcesem, czy też nie.

Permit kosztuje 10 $ plus 8 $ za każdą osobę w grupie. Grupa może mieć maksymalnie 6 osób. Grupa czteroosobowa płaci 10 $ za permit plus 4 razy 8 $.

 

grand canyon

 

Walk-in permits

O walk-in permits, czyli tzw. permity na miejscu, możemy się starać w Backcountry Information Center w Grand Canyon Village. Centrum jest czynne codziennie w godzinach 8:00–12:00 i 13:00pm – 17:00. Każdego dnia rangerzy mają do dyspozycji kilka pozwoleń, są to permity zwrócone lub niewykupione. Jeśli nie będziecie w  biurze o 8-ej rano, to otrzymanie permitu może być trudne. Ale możecie zapisać się na listę oczekujących na dzień następny. Jeśli dostaniecie numerek poniżej 5, macie dużą szansę otrzymać pozwolenie dnia następnego.

 

grand canyon

 

grand canyon

 

Co zobaczyć, gdy mamy na Grand Canyon tylko jeden dzień?

Optymalnie byłoby zobaczyć punkty widokowe na rimie, a potem poświęcić dwa dni na zejście do rzeki, którymś ze szlaków. Rzadko mamy jednak w planach tyle czasu na Grand Canyon, najczęściej jest to właśnie jeden dzień. Dlatego też najlepiej wybrać kilka punktów na rimie i zejść przynajmniej kawałek w głąb kanionu. Z punktów na rimie wybrałabym Desert View Point, Lipan Point, Moran Point, Grand View Point, Duck on the Rock, Yaki Point, Mather Point, Yavapai Point, Maricopa Point, Hopi Point, Mohave Point, Pima Point i Hermit’s Rest. Do tego zestawu można dołączyć wędrówkę do Ooh Aah Point na szlaku South Kaibab Trail. Przy dobrej dyscyplinie czasowej da się jeszcze wykonać spacer do Shoshone Point, który bardzo polecam.

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, będzie mi bardzo miło jeśli wesprzesz mnie na Patronite!

https://patronite.pl/ameryka-dla-podroznika

 



12 komentarzy

    1. W sumie to miałam tak samo, jak pisałam, myślałam, że nigdy nie skończę. 😀 Bardzo dziękuję za ciepłe słowa! W końcu to Wielki Kanion i wpis też musi być wielki. 😉 Pewnie o North Rim wyjdzie mi tyle samo. 🙂

  1. Dorotko – 1. fantastyczny blog – świetnie napisany,rzeczowy i pomocny. 2.Planujemy 3-tyg wyjazd w przyszłym roku w czerwcu. 1 dzień na Wielki Kanion – planowany nocleg w Williams. Czy opierając się na Twojej wiedzy – jest możliwe w jeden dzień od 6-7 rano: parkujemy w Visitor Center, autobus do Hermits Rest – powrót i własnym samochodem przejazd przez Desert View Drive – do wyjazdu po stronie wschodniej?

    1. Bardzo serdecznie dziękuję! 🙂
      W Grand Canyon, o ile nie planujecie jakiejś wycieczki w głąb kanionu, to bez problemu dacie radę zobaczyć wszystkie punkty przy Hermit Rd. i Desert View Rd. w ciągu jednego dnia. Plan jest ok. 🙂

  2. Super blog! Znalazłam tutaj wiele przydatnych informacji do planowania podróży! 😉 A czy wiesz jak jest z wymeldowywaniem się z kempingów? W trakcie podróży, planuje kilka razy opuścić kemping przed 6 rano ( m.in właśnie w Grand Canyon) i nie wiem czy to nie będzie problem. Z góry dziękuje za odpowiedź!

    1. Wielkie dzięki za taki pozytywny komentarz! 🙂
      Jako że za kemping płaci się z góry, nie ma zatem problemu z jego opuszczeniem kiedy się chce. Jeśli na kempingu jest host, to można mu przekazać przy check in, o której godzinie będziemy wyjeżdżać. Możemy też do niego zajrzeć wyjeżdżając, ale nie jest to bezwzględnie konieczne. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *