O mnie

     Mam na imię Dorota, od dwudziestu lat  podróżuję z mężem Igorem po zachodzie Stanów Zjednoczonych. Pierwsze podróże odbyliśmy sami, potem dołączyła do nas dwójka naszych dzieci, Wawrzyniec i Eleonora. Przemierzyliśmy wszystkie, oprócz Waszyngtonu (ten w planach na rok przyszły) stany Zachodu, przeszliśmy kilkaset szlaków, na piechotę przemierzyliśmy kilka tysięcy kilometrów, wysypaliśmy ze 3 tony piachu z butów i umęczeni wędrówką zadaliśmy sobie kilkaset razy pytanie: „Daleko jeszcze?”, zazwyczaj bez satysfakcjonującej odpowiedzi.

     Blog ten jest zapisem kilkudziesięciu moich podróży po zachodzie USA, dostarczy on Wam szczegółowych informacji o miejscach znanych i popularnych, jak i o miejscach, których nie ma na żadnych mapach, a wiedza o nich przekazywana jest w zamkniętym kręgu kilku podróżników. Większość opisanych lokalizacji odwiedziłam wielokrotnie, o różnych porach roku i różnych porach dnia, co pozwala mi precyzyjnie określić, jak i kiedy najlepiej je zwiedzać.

     Nie korzystamy z żadnych przewodników, wszystkie miejsca odkrywamy na własną rękę. Niektóre szlaki to pionierskie wyprawy, są miejsca, które poznaliśmy przez zupełny przypadek, najczęściej gubiąc drogę.

     Na blogu opisałam parki narodowe  zachodniej części USA, jak i również najciekawsze parki stanowe. Wiele miejsca poświęciłam cudom natury na terenie rezerwatów indiańskich, podpowiadam, jak zwiedzać je bezpiecznie nie  wchodząc w konflikty z właścicielami tych ziemi, którzy z racji swych  doświadczeń, rzadko tolerują w rezerwatach turystów.

    Miłośnikom wędrówek z plecakiem dostarczę opisy najwspanialszych szlaków pieszych. Do opisów dołączyłam nasze przygody i szczegółowe relacje od momentu wyruszenia w drogę do szczęśliwego powrotu, na który nie zawsze się zanosiło. Znajdziecie na tym blogu również uszczegółowione zasady bezpiecznego podróżowania wraz z listą przedmiotów, które muszą się znaleźć w każdym plecaku.

    Aparat fotograficzny to nieodłączny towarzysz naszych podróży. W każdej relacji ze szlaku znajdziecie wskazówki, jak fotografować odwiedzane miejsca, gdzie i o jakiej porze najlepiej ustawić się z aparatem. Z własnego doświadczenia znam rozczarowanie, gdy po długiej jeździe lub wędrówce, przybywamy na miejsce, a nasz cel jest już w cieniu, albo jeszcze gorzej, w półcieniu.   Podpowiem jak uniknąć takich niepowodzeń.

    Wiele opisanych przeze mnie szlaków wymaga dojazdu drogami terenowymi, znajdziecie tu  rady, jak najlepiej sobie na nich radzić, na co zwrócić uwagę przy wyborze samochodu w wypożyczalni.

    Last but not least, opowiem jak się  spakować, co ze sobą zabrać i co kupić zaraz po przyjeździe, by rozpocząć swoją podróż dobrze przygotowanym, zaoszczędzając sobie czasu i stresu.

     Nie będę Wam natomiast radzić, jak zdobyć wizę i kupić bilet, informacje o tym są na wielu blogach, natomiast jeśli jesteście gotowi wybrać się ze mną w teren to te niezbyt wysublimowane umiejętności posiedliście zapewne już dawno temu. Zapraszam na drogi i bezdroża dzikiego zachodu, wyruszamy!