Petrified Forest – skamieniały las w Arizonie

Petrified Forest – Park Skamieniałego Lasu to unikalne miejsce na skalę światową. To największe skupisko skamieniałych drzew na naszym globie, niektóre okazy liczą ponad 200 milionów lat.

Park znajduje się  przy dawnym odcinku Route 66 i jest jedynym parkiem w USA, przez który przebiega ta słynna droga. Petriefied Forest leży też częściowo w rejonie Painted Desert, stąd też i krajobrazy przypominają kolorowe malowidła.

Skamieniałe drewno jest tak piękne, że wygląda jak klejnoty. Dlatego też biały człowiek po dotarciu w te rejony wywoził skamieniałe pnie tonami, wysadzając dynamitem co bardziej okazałe sztuki. W ciągu kilku lat niektóre rejony zostały kompletnie ogołocone ze skamieniałego drewna i tak patrząc obiektywnie, to w parku niewiele go już zostało.

Zatem, by chronić to unikatowe miejsce, już w 1906 roku utworzono tu National Monument, który w 1958 roku przekształcono w park narodowy.

Na park warto przeznaczyć cały dzień, przy tym wariancie uda Wam się zwiedzić cały park.

 

Petrified Forest

 

Gdzie zanocować w pobliżu Petrified Forest?

Na terenie parku nie ma żadnego hotelu ani kempingu, dlatego noclegów trzeba szukać poza parkiem. Najbliżej położone jest miasteczko Holbrook i to zawsze był nasz wybór, gdy udawaliśmy się do Petrified Forest.

W Holbrook można znaleźć stosunkowo tanie zakwaterowanie i jest to jedyne większe miasteczko w promieniu kilkudziesięciu mil.

Holbrook było ważnym centrum obsługi podróżnych przy Drodze 66 i wciąż stoją tu budynki z czasów świetności Drogi Matki. Warto zobaczyć Wigwam Motel, nie jest to może wysmakowana architektura, ale na pewno jest to świadectwo tamtych czasów. Wigwamy wciąż można wynajmować, są wyposażone jak normalne motelowe pokoje.

 

Petrified Forest

 

Jak dojechać do Petrified Forest?

Do parku można dojechać od północy lub od południa. Możecie wjechać do Petrified Forest od autostrady I-40 zjazdem numer 311. Ma to tę zaletę, że traficie od razu do Visitor Center. My zwykle wjeżdżamy do Petrified Forest tym wjazdem.

Od południa wjedziecie do parku od drogi numer 180. Na wjeździe jest jedynie Entrance Station. Natomiast od tej strony traficie od razu na bardzo ciekawe okazy skamieniałego drewna. Może to być pomysł, gdy nie macie czasu na zwiedzanie całego parku, a jedynie godzinę, dwie.

Wjazd do Petrified Forest kosztuje 25 $ od samochodu, działa tu karta America the Beautiful. Park jest czynny od 8 rano do godziny 17-stej. Trzeba o tym koniecznie pamiętać przy planowaniu zwiedzania.

Droga przez park ma 28 mil, jej przejechanie bez przystanków zajmuje ok. 45 minut.

 

Petrified Forest

 

Jak powstało skamieniałe drewno?

Dawno, dawno temu, gdy istniał jeszcze super kontynent Pangea, tereny Arizony nie były wyschniętą pustynią, ale przypominały bardziej obszar lasów równikowych. Płynęły tu rzeki, kraina obfitowała w jeziora, od zachodu otaczało ją morze. Rosła tu bujna tropikalna roślinność i potężne drzewa.

Drzewa po dokonaniu żywota niesione były wraz z wodnym nurtem na piaszczyste równiny zalewowe. Tutaj zostały pokryte wulkanicznym pyłem, błotem i wodą, gdzie powoli w ich biologiczną tkankę wbudowywały się minerały zawarte w wodzie i osadach. Te minerały to głównie kwarc, tlenek magnezu i tlenek żelaza, dlatego właśnie skamieniałe drewno jest takie kolorowe. Drzewne skamieliny występują też w innych miejscach na świecie, ale tylko te w Arizonie mają tak wspaniale barwy.

Większość drzew zamienionych w kamień to już gatunki wymarłe, a proces kamienienia zachował je w nienaruszonej formie.

 

Petrified Forest

 

Jak nie wyjechać z Petrified Forest w kajdankach i lżejszym o 200 tysięcy dolarów?

Petrified Forest to park pod szczególną ochroną. Gdy utworzono tu park narodowy sądzono, że to rozwiąże problem zabezpieczenia skamieniałego drewna. To jednak niewiele pomogło, bo turyści hurtowo zabierali kamyczki na pamiątkę. Rangerzy tworzyli tzw. obszary kontrolne i stwierdzali, że skamieniałe drewno znika z nich w niewiele ponad tydzień. Wprowadzono zatem drastyczne kary. Za wyniesienie najmniejszego odłamka grozi wysoka grzywna, a jeśli sprawa trafi do sądu, może to być nawet 200 tysięcy dolarów albo  też i kara więzienia.

Rangerzy przeszukują samochody turystów przy najmniejszym podejrzeniu. A Amerykanie, w trosce o park, dzielą się z rangerami swoimi obserwacjami. Kilkakrotnie byliśmy świadkami takich przeszukań, a na wyjeździe z parku, przy budce rangera, znajduje się tabliczka z napisem “Zatrzymaj samochód do kontroli”. Tu jednak nikt nas nigdy nie zatrzymywał.

Ze względu na ścisłą ochronę zasobów, park Petrified Forest ma ograniczone godziny otwarcia.

Oczywiście skamieniałe drewno jest przepiękne i kusi człowieka niczym pierścień z Władcy pierścieni, ale nie ma co ryzykować, bo można wejść w jego posiadanie w sposób zupełnie legalny. Okoliczne sklepy sprzedają skamieniałe drewno zebrane z prywatnej ziemi, możecie je kupić za naprawdę niewielkie pieniądze. Weźcie tylko koniecznie rachunek, tak na wszelki wypadek. 😉

 

Petrified Forest

 

Klątwa skamieniałego drewna

Dodatkowym argumentem, by nie wynosić niczego z parku jest “Klątwa skamieniałego drewna”. Jakby to dziwnie nie brzmiało, istnieje klątwa, która spada na każdego, kto wyniesie cokolwiek z parku Petrified Forest.  Można by uznać, że istnienie owej klątwy jest genialnym działaniem marketingowym, wymyślonym przez strażników, by chronić zasoby parku.

Otóż nie. Już w latach trzydziestych turyści, którzy wynieśli skamieniałe drewno z Petrified Forest, masowo zaczęli zwracać je do parku. Przysyłali je w listach, paczkach lub odwozili osobiście. Do każdego takiego zwrotu dołączona była opowieść, jak to ich życie legło w gruzach po zabraniu skamieniałego drewna z parku. Bankructwa, rozwody, ciężkie choroby, utrata bliskich, więzienie, wypadki samochodowe, wszystko to spadało na złodziejaszków. Takich relacji park otrzymał tysiące, napływały z całego świata. Najstarszy list skruszonego grzesznika pochodzi z 1935 roku. Co tydzień rangerzy otrzymują dwa, trzy zwroty skradzionego drewna.

Przy południowym wjeździe do Petrified Forest, w Rainbow Forest Museum, znajduje się specjalne kącik poświęcony amatorom nielegalnie wyniesionego drewna z parku. Park przechowuje ich listy, jak i część zwróconego skamieniałego drewna.

Zwracanego drewna jest tak dużo, że rangerzy wysypują je na specjalne stosy. Jeden z nich znajduje się niedaleko Rainbow Forest Museum i jest zwany “stosem sumienia” (conscience pile). I chociaż “przeklęci złodzieje” proszą , by drewno umieścić tam, skąd je wzięli, jest to jednak niemożliwe. Cały Petrified Forest jest obszarem badań archeologicznych, umieszczanie skamieniałego drewna na chybił trafił zaburzyłoby wiarygodność badań naukowych. Dlatego petrified wood ląduje na specjalnych stosikach, gdzie podziwiać można nawet kilkudziesięciokilogramowe okazy.

 

Petrified Forest

 

Painted Desert

Przy wjeździe do Petrified Forest od północy, co polecam, na początku traficie do Painted Desert Visitor Center, przy którym znajduje się duży sklep. Warto tu zajrzeć, bo choć ceny nie są niskie, to można tu kupić naprawdę ładne pamiątki.

Gdy miniemy Visitor Center w zasadzie jesteśmy już na Painted Desert, która w języku polskim dostała dosyć nieszczęśliwą nazwę, mianowicie Pustynia Pstra.

Na Painted Desert park przygotował kilka punktów widokowych. Pierwszy z nich to Tiponi Point. To mój ulubiony przystanek, to po prostu kwintesencja Malowanej Pustyni, jak wolę ją nazywać. Krwisto czerwone wzgórza poprzeplatane są białymi wzniesieniami.

Kolejny punkt to Tawa Point, bardzo podobny do poprzedniego, jest tu jednak nieco więcej bieli.

Trzeci punkt to Kachina Point. Możecie tu dotrzeć spacerem z Tawa Point, ale moim zdaniem trochę szkoda na to czasu. Przy Kachina Point znajduje się Painted Desert Inn. Budynek powstał w latach dwudziestych XX wieku. Został zbudowany ze skamieniałego drewna i funkcjonował jako motel pod nazwą Stone Tree House. Potem został przebudowany w stylu pueblo i tak wygląda do dzisiaj. Obecnie znajduje się w nim muzeum.

Dalej zobaczycie drogę odbijającą w prawo. Prowadzi do Chinde Point ze stołami piknikowymi. Widoki stąd są średnie, a że jeszcze za wcześnie na lunch, to możecie sobie darować.

Teraz kolej na Pintado Point, dla mnie drugi najładniejszy punkt na Painted Desert. Z parkingu warto podejść tu nieco do grani, będziecie mieć wtedy znacznie lepszy widok na kolorowe badlands.

Następne trzy punkty to Nihozi Point, Whipple Point i Lacey Point. Wszystkie są do siebie stosunkowo podobne, bo leżą w małej odległości. Wszystkie trzy są spektakularne, ale jeśli macie mało czasu, to wybierzcie ten ostatni, bo dodatkowo zawiera wspaniały widok na szeroką dolinę z okresowym strumieniem.

 

Painted Desert Petrified Forest

 

Painted Desert Petrified Forest

 

Painted Desert Petrified Forest

 

Painted Desert Petrified Forest
Painted Desert

 

Route 66

Opuszczamy już Painted Desert i podjeżdżamy do Drogi 66. Niewiele tu z niej zostało, w zasadzie trudno tu ją odnaleźć, bo jest zarośnięta trawą i krzaczkami. Linię jej przebiegu wyznaczają stare słupy telefoniczne.

Łatwo tu jednak trafić, bo miejsce to uhonorowano pamiątkową ławeczką i starym Studebakerem, którego widać z daleka. Jest tu też przygotowana zatoczka parkingowa. Warto się w tym  miejscu zatrzymać i postawić nogę na autentycznym fragmencie ukochanej drogi Ameryki.

 

Route 66 w Petrified Forest

 

Route 66 w Petrified Forest
Route 66 w Petrified Forest

 

Puerco Pueblo i petroglify

Teraz przejeżdżamy pod wiaduktem I-40, która zastąpiła poczciwą Route 66. Po 5,4 mili po lewej stronie pojawi się Puerco Pueblo. Jeśli bliskie są Wam indiańskie klimaty, to warto się zatrzymać na chwilę. Pętelka wokół ruin to tylko 0,3 mili, ale ponieważ znajdziecie tu też sporo niezwykle ciekawych petroglifów warto zarezerwować sobie więcej czasu niż tylko na spacer.

Puerco Pueblo to pozostałość sporej indiańskiej wioski z przełomu XII i XIV wieku. Osada ma ponad 100 pomieszczeń, mogło ją zamieszkiwać nawet 200 osób. Budynki postawiono wokół placu, na którym koncentrowało się życie mieszkańców. W ten sposób wioska stanowiła zamknięty prostokąt, łatwy do obrony, a przytulone do siebie mieszkanka były łatwiejsze do ogrzania w czasie zimy.

W Puerco Pueblo znajdziecie ponad 800 petroglifów. My zawsze staramy się poświecić chwilę na ich interpretację. Jest to szczególnie fajna zabawa, jeśli towarzyszą Wam dzieci. Moim ulubionym rysunkiem tutaj jest “bocian przynoszący dziecko znalezione w kapuście”. 😉 Jest to autentycznie pierwsze skojarzenie przychodzące do głowy zwiedzającym z naszego kręgu kulturowego. Oczywiście naukowcy prostują, że Indianie na pewno nie znali tego pożytecznego bocianiego zajęcia, a to, co wszyscy biorą za dziecko, jest upolowaną żabą. 😀

Nieopodal znajduje się ciekawy spiralny petroglif, na którym w czasie przesilenia letniego w samym centrum spirali pojawia się promień słońca. Ten promyczek będący grą światła i cienia możecie zobaczyć około 9 rano przez mniej więcej 2 tygodnie w okresie solstycjum.

Przy Puerco Pueblo, w uroczym kamiennym budynku zorganizowano małe, ale bardzo ciekawe muzeum archeologiczne. Warto tu zajrzeć, a przy okazji można chwilkę odpocząć przed dalszym zwiedzaniem.

 

Puerto Puerco Petrified Forest
Puerto Puerco

 

Puerto Puerco 

 

Petroglify w Puerco Puerco
Petroglify w Puerco Puerco

 

Petroglify w Puerco Puerco
Bocian przynoszący dziecko, tudzież żabę

 

Newspaper Rock

Po 1,1 mili, po prawej stronie drogi czaka na Was więcej petroglifów. Ten punkt nazywa się Newspaper Rock. Na głazach, niektórych równiutkich jak ucięte nożem, Indianie wykonali kilkaset rysunków. Ich twórcami byli najpewniej głównie mieszkańcy Puerto Puerco.

Petroglify nie przedstawiają jednej opowieści, gdyż kolejne pokolenia dopisywały swoje historie. Możemy jednak odczytać poszczególne symbole.

Niestety do petroglifów nie można podejść bliżej, gdyż z powodu niestabilnego gruntu możliwe jest ich podziwianie jedynie z platformy umieszczonej nad głazami z rysunkami. Przy platformach umieszczone są specjalne lornetki, dzięki którym jesteśmy w stanie się im lepiej przyjrzeć.

 

Newspaper Rock Petrified Forest

 

Newspaper Rock Petrified Forest

 

Newspaper Rock Petrified Forest
Newspaper Rock

 

CZYTAJ DALEJ:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *