Yosemite, atrakcje poza doliną

W tym poście zapraszam Was do zwiedzania atrakcji Parku Narodowego Yosemite (Yosemite National Park) położonych poza doliną. Najwięcej i najciekawsze znajdują się wzdłuż Tioga Road, czyli drogi numer 120. Jest ona zamykana na zimę zwykle w listopadzie i otwierana na wiosnę, zazwyczaj w połowie maja, chociaż zdarzały się i lata, gdy otwierano ją dopiero w lipcu. Jeśli planujemy przejazd Tioga Road o innej porze roku niż lato i wczesna jesień, to warto każdorazowo sprawdzić, czy jest ona otwarta.

EDIT czerwiec 2020: W związku z pandemicznymi zawirowaniami park wprowadził limit odwiedzających. Dlatego też, by wjechać do Yosemite trzeba wcześniej zarezerwować wejściówkę, tzw. Day Pass. Zrobicie to pod tym linkiem:https://www.recreation.gov/camping/gateways/2991

Tu sprawdzisz status dróg w Yosemite: [LINK]

Tioga Road leży na 3000 tys. metrów, dlatego jest tu dużo zimniej niż w dolinie, warto zawsze mieć ze sobą coś z długim rękawem i kurtkę chroniącą od wiatru. Im bliżej doliny tym bardziej droga zmniejsza swą wysokość. Przy wschodnim krańcu ma prawie  kilometr mniej niż przy zachodnim.

Tioga Road warto przejechać dla samej Tioga Road. Droga prowadzi początkowo zboczami górskich szczytów nad malowniczymi przepaściami. Po pokonaniu odcinka, który dostarcza najwięcej adrenaliny mijamy dwa  jeziora, najpierw Ellery Lake, potem Tioga Lake. Przy którymś z nich możemy na chwile przystanąć i nieco się uspokoić. Intensywny niebieski kolor obu jezior dobrze działa na nadszarpnięte nerwy. Przy obu jeziorach są parkingi, można się zatrzymać na chwilę.

Jadąc dalej drogą 120 docieramy do Lembert Dome. To taki mały Half Domik, a może nawet Ćwierć Domik, wspinaczka nie jest trudna, bo góra ma jedno łagodne zbocze, a szlak jest niezbyt długi  (4,5 km w obie strony, 275 m różnicy wzniesień, 2-3 godziny). Dopiero tuż przed szczytem robi się trochę trudniej, bo nachylenie góry wzrasta, polecam trzymać się lewej strony, to łatwiejsza droga na szczyt. Widok z góry na granitowe szczyty Cathedral Peak, Unicorn Peak i Echo Peak, łąki, leśne pagórki jest powalający. Uwaga na silny wiatr!

Kolejnym punktem na naszej trasie są Tuolumne Meadows. To znakomite miejsce na spacer z dziećmi, idziemy przez ukwiecone łąki (najwięcej kwiecia jest późną wiosną i wczesnym latem), przechodzimy mosteczkami przez Toulumne River, podziwiamy granitowe szczyty Cathedral Peak i Lembert Dome. To bardzo relaksujące miejsce, ludzi jest tu niewiele.

 

Cathedral Lakes

Kontynuując marsz wzdłuż Tioga Road docieramy do jednego z najpiękniejszych szlaków w Yosemite – Cathedral Lakes. Warto wpisać go na listę “do zrobienia”, nas urzekł tak, że planujemy jeszcze tam wrócić.

Parking

Przy początku szlaku jest mała zatoczka na kilka samochodów, w pełni legalne jest parkowanie na brzegu drogi, im wcześniej przyjedziesz, tym bliżej szlaku zostawisz swój samochód.

Długość szlaku

do Lower Cathedral Lakes 11km w obie strony, 240 m różnicy wzniesień

do Upper Cathedral Lakes 13 km w obie strony, 335 m różnicy wzniesień

4-6 godzin, ale warto zaplanować cały dzień, by posiedzieć nad jeziorami i nigdzie się nie spieszyć.

Szlak Cathedral Lakes prowadzi do dwóch przepięknych jezior położonych przy Cathedral Peak. Z niezrozumiałych powodów większość ludzi chodzi tylko do Lower Cathedral Lake, kiedy to Upper jest tym najpiękniejszym. Na Cathedral Lakes byliśmy w miesiącu sierpniu.

Opis szlaku

Szlak przez pierwszy kilometr wiedzie bardzo stromo w górę i po kilkuset metrach mamy dosyć. Na szczęście jest przyjemnie chłodno, jest dużo cienia, bo idziemy przez las, komarów nie ma. Jest naprawdę bardzo ciężko i zaczynamy się zastanawiać, czy damy radę, jeśli tak ma wyglądać następne 6 kilometrów. Część idących przed nami ludzi zawraca. My się jednak nie poddajemy, z wcześniejszego oglądu szlaku w Google Earth wiem, że potem powinno być lepiej. I rzeczywiście, po około półtora kilometra straszliwa stromizna się kończy  i pojawiają się   momenty, gdy idziemy zupełnie po płaskim. Szlak jednak ustawicznie idzie w górę, ale już łagodnie. Z radością konstatujemy, że z powrotem będzie już z górki.

Dochodzimy do rozgałęzienia szlaku, w prawo do Lower, w lewo do Upper. Idziemy najpierw do dolnego jeziora. W pewnym momencie szlak zaczyna iść w dół, a to nieuchronny znak, że zbliżamy się do Lower Cathedral Lake. Z lasu wychodzimy na otwartą przestrzeń i idziemy podmokłymi łąkami w kierunku granitowych szczytów. To pod nimi, w skalnej niecce, znajduje się jezioro.

Jest ono absolutnie przepiękne, z jednej strony otacza je granitowa ściana, z drugiej mamy rewelacyjny dostęp do jeziora. Wyszukujemy sobie ustronne miejsce na odpoczynek, pomimo zimna dzieci oczywiście postanawiają wejść do wody. W końcu wszyscy moczymy nogi w krystalicznie czystej lodowatej wodzie. Teraz czas na sen, układamy się nad brzegiem jeziora i z widokiem za milion dolarów zasypiamy.

 

yosemite
Na szlaku do Cathedral Lakes
yosemite
Łąka przed Lower Cathedral Lake
yosemite
Lower Cathedral Lake
yosemite
Lower Catherdral Lake i Cathedral Peak
yosemite
Zimno, ale i tak wchodzimy do wody.

Po krótkiej drzemce i drugim śniadaniu nadszedł czas, by wybrać się do Upper Cathedral Lake. Chociaż na szlaku do niższego jeziora nie było zbyt wielu ludzi, do Upper nie idzie już nikt. Generalnie szlaki prowadzące z Tioga Road w porównaniu z doliną Yosemite sprawiają wrażenie jakby panowało na nich morowe powietrze, niektóre po prostu świecą pustkami. Tak było i teraz. W pewnym momencie nawet nie wiedzieliśmy, dokąd iść dalej, bo w dolinie Yosemite człowiek zwykle podąża za masą ludzką, a tutaj nikogo, tylko my i podmokła łąka. Był jeszcze Cathedral Peak, wiedzieliśmy, że gdzieś koło niego jest drugie jezioro. Orientowanie się na Cathedral Peak szybko pozwoliło nam je znaleźć.

Co tu dużo mówić, widok był jeszcze piękniejszy niż sobie wyobrażaliśmy. Z jednej strony jezioro okalał granitowy brzeg, a drugiej las, z trzeciej łąka, a nad nim górował Cathedral Peak. Posiedzieliśmy chwilę nad jeziorem, ale trzeba było wracać, bo przed nami, poza powrotem, była jeszcze jazda do Mommoth Lakes. Uznaliśmy, że Cathedral Lakes to miejsce, do którego koniecznie musimy wrócić.

 

yosemite
Zbliżamy się do Upper Cathedral Lake
yosemite
Upper Cathedral Lake i Cathedral Peak
yosemite
Upper Cathedral Lake

 

Tenaya Lake

Następny przystanek przy Tioga Road to Tenaya Lake. To wspaniale miejsce dla rodzin z dziećmi, bo wokół jeziora można się przejść krótkim szlakiem, a potem posiedzieć na piaszczystej plaży.

Parking

Możemy zaparkować po wschodniej części jeziora zaraz za Tenaya Picnic Area, jest tu zatoczka, można parkować na brzegu drogi. Drugi parking przy jeziorze jest przy jego zachodnim końcu przy szlaku Sunrise, tu też jest zatoczka i również można zostawić samochód przy drodze.

Długość szlaku

4 km jeśli chcemy zrobić pętelkę wokół jeziora, ale spokojnie możemy przejść tyle, na ile mamy ochotę, unikniemy wtedy powrotu do samochodu wzdłuż jezdni.

Jezioro Tenaya zawdzięcza swoją nazwę wodzowi Tenaya, który przewodził plemieniu Ahwahnechee zamieszkującemu dolinę Yosemite. Ludzie przyjeżdżają tu głównie po relaks, wzdłuż jego brzegów rozkładają kocyki, wieszają hamaki, kąpią się i opalają. Woda jest raczej zimna, ale i tak znajduje swoich amatorów. Na wschodnim brzegu jeziora jest ładna piaszczysta plaża, woda tu jest płytka, szybciej się nagrzewa, dzieci mogą się tutaj popluskać.

yosemite
Tenaya Lake i kolekcja butów znanej marki
yosemite
Tenaya Lake o zachodzie słońca

 

CZYTAJ DALEJ:

4 komentarze

    1. Bardzo się cieszę, bo niektóre opisane rejony są mało popularne i w sumie zastanawiałam się, czy mogą kogoś interesować. Zatem to dla mnie wielka satysfakcja. 🙂

  1. po przeczytaniu opisu doliny z uwzglednieniem ze bede w okolicy w srodku lipca zaczalem sie zastanawiac czy jest sens jechac do tego parku skoro wodospady ledwo ciurkaja, tlumy ludzi, spania nigdzie nie mam zarezerwowanego. Gdy alternatywa dla doliny moga byc te szlaki opisane wyzej wyglada to znacznie bardziej obiecujaco. Dzieki wielkie za inspiracje, szukam wlasnie takich miejsc zebym mogl bez permitow, rezerwacji i udreki stania w gigantycznych korkach
    mogl zobaczyc jakies miejsca w Kaliforni, Arizonie + np yellowstone

    1. Wydaje mi się, że Tioga Rd i okolice są idealnym rozwiązaniem. Nie ma tłumów, nie ma jakiś szczególnych kłopotów z parkowaniem, a i chwile zupełnej samotności też się trafią. Można poczuć trochę dzikiej Ameryki, o czym nie ma mowy w dolinie. W pobliżu warto też zahaczyć o Mono Lake, mało ludzi, fajne miejsce na zachód słońca i nie tylko. Życzę wspaniałej wyprawy! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *